Czysta Biel i Mocny Róż / Pure White & Power Pink
Zobacz oryginał sob., 22/07/2017 - 01:20Ponieważ jestem mistrzynią odgapiania, postanowiłam odgapić od kochanej Reni z Rozmaitości cudowny zwyczaj dziękowania za komentarze do poprzedniego posta na początku nowego. Myślę, że Renia się nie obrazi, a ja naprawdę bardzo cenię sobie każdą Waszą opinię, dlatego uważam, że lepiej niż w ten sposób i w tym miejscu nie mogę już tego wyrazić :)
Trochę o stylizacji
Ten post powstał ponownie z inspiracji Renią Jaz, a konkretnie z pozazdroszczenia jej białej sukienki :) Zamarzyłam więc o białej sukience i wcale nie było łatwo. W zeszłym roku widywałam ich dużo więcej. Zresztą mam wrażenie, że w ogóle w zeszłym roku było dużo więcej letnich długich sukienek, bo przecież w ciągu 2 dni zaopatrzyłam Karolinę do Zanzibaru TU ale może powód jest inny, może jest więcej odwiedzających sh :)) W końcu zdobyłam moją białą sukienkę, a nawet dwie :) W zasadzie wolałabym mieć jedną o połączonych cechach obu, ale cieszę się tym, co jest. W tej sukience z haftowanej bawełny musiałam nieco zwęzić górę, bo choć nie mam małego biustu, jednak jako przedstawicielka figury gruszki, a w zasadzie dzwonu, w ubraniach do ciała, noszę górą o rozmiar mniejsze rzeczy. Wiedziałam, że na pewno ubiorę do niej białe espadryle, chociaż ich wiązanie jest korzystniejsze dla szczuplejszych łydek. Bardzo chciałam zarzucić coś na wierzch, a nie kopiować Renię, chociaż mam wielką dżinsową katanę, ale zwykłą bez takich cudnych malarskich dekoracji. Wtedy przypomniałam sobie o leciutkim popelinowym płaszczyku w mocno różowym albo nawet fuksjowym kolorze. I to jest dedykacja dla Justyny Faliszek :) Do tego mały różowy koszyczek na długim sznureczku i pomysł czekał w kolejce na zrealizowanie. Po drodze jednak napatoczył się jeszcze prostokątny jasny koszyk i nie byłabym sobą, gdybym jakoś nie chciała pomącić torebkowo. Zamotałam więc różowy koszyczek wokół uchwytów jasnego, tworząc taką jakby podwójną torebkę. Akurat sznurek był idealnej długości, taki ze mnie farciarz :) Nie wiem sama co o tym myśleć, może potraktowane osobno zadziałałyby lepiej. Zostawiam to już Waszej opinii i wyobraźni, bo takich zdjęć nie mam. Reasumując, dziś kolejny fajny kolorem zwyklak. Piszę zwyklak, bo wszystkie rzeczy są zwykłe, nie żadne nowinki modowe, czy bardzo trendy pomysły, tylko zamotane torebki i krzywo zapięty płaszczyk. Twórczo się dziś nie popisałam ;)
koszyki/baskets - NN
płaszcz/coat - MARKS&SPENCER
buty/shoes - L.K.BENNETT
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.
















