Lista blogów » balaczka.blogspot.com

CZARNA SUKIENKA NA 3 SPOSOBY

Zobacz oryginał

Witajcie:) Ostatki już jutro, dlatego przygotowałam małą czarną na 3 sposoby. Skupiłam się na butach, bo jak wiadomo potrafią one całkowicie zmienić charakter naszego zestawu. W ostatnim czasie zdecydowanie chętniej sięgam po sukienki bodycon - dopasowane do sylwetki. Ta ma prosty krój, ale dzięki transparentnym wstawkom, jest ciekawa i nie można przejść obok niej obojętnie;) Dodatkowo co w niej uwielbiam to podkreśla idealnie kształty - w szczególności talię. Zapraszam do oglądania oraz piszcie jakie dodatki dobieracie do swoich sukienek:)


Klasycznie ze szpilkami

Najczęściej wybieranymi butami do małej czarnej są zdecydowanie szpilki - również w kolorze czarnym. Jest to wersja bezpieczna, która zazwyczaj wygląda dobrze (chociaż zdarzają się wyjątki). Fajnie wyglądałyby również szpilki złote bądź srebrne. W tym zestawie dobrałam biżuterię, przez co całość zyskuję bardziej elegancki wygląd, a jak wiadomo na niektóre wyjścia tylko taki jest wskazany:)

sukienka TUTAJ, naszyjnik Katherine, buty Bershka

z1.jpg


z2.jpg


Płaskie obuwie

Jeśli chodzi o płaskie obuwie do sukienki to zwykle wybór pada na baleriny. Przyznam szczerze, że to połączenie bardzo mi się nie podoba, a o tej porze roku nawet tego nie rozumiem (wiem wiem wygoda, kiedy w 10 cm szpilkach nogi odmawiają posłuszeństwa) na szczęście są alternatywy dla balerinek. W zimie dużo lepiej postawić na kozaki/muszkieterki. Nie koniecznie muszą być na wysokim obcasie, będzie wygodnie, a jeśli przyjdzie nam do tego jeszcze przemieszczanie się między różnymi miejscami, zdecydowanie nie będziemy żałować wyboru. W tym sezonie wyjątkowo modne są te za kolano, ja do swoich noszę nadkolanówki, dzięki czemu świetnie wysmuklają nogi.


z3.jpg


Cięższe botki

Moja ulubiona wersja. Tego typu obuwie jest zwykle bardzo stabilne, bo podtrzymuję kostkę oraz najczęściej ma spore platformy, przez co wysokość jest nieodczuwalna. Dodatkowo takie botki niesamowicie wydłużają nogi. Połączenie to na pewno wygląda mniej banalnie niż ze szpilkami, chociaż jak wiadomo również nie do każdej sukienki zda egzamin. W lecie zapewne zamieniłabym botki na sandały z grubymi paskami. Niestety do lata jeszcze daleko;)

podobna sukienka TUTAJ, buty Labotti

z4.jpg


z5.jpg

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.