Lista blogów » ANTIQUESS

Często słyszę pytanie

Zobacz oryginał


12483506_1240868785940249_1225622422_n.j



Często słyszę pytanie :

Czy jesteś szczęśliwa ?

W gruncie rzeczy pytanie dość proste,więc i odpowiedz powinna być prosta TAK lub NIE .
Ale czy da się na to odpowiedzieć tak łatwo? 
Chyba sprawa wydaje się być trochę bardziej skomplikowana.
Mam wrażenie, że szczęścia nie można traktować jako uczucia stałego, są momenty, gdy jestem radosna, zainspirowana i wtedy rzeczywiście czuję się szczęśliwa, ale tak jak mówię są to chwile, aczkolwiek pytanie wtedy powinno brzmieć nie czy jestem szczęśliwa, lecz czy jestem szczęśliwa w tym momencie.
Jednak z drugiej strony pytający chyba ma na myśli, czy jestem szczęśliwym człowiekiem z aspektu bycia spełnioną pod jakimś względem.
Otóż wtedy odpowiedź brzmiałaby nie, ale nie jestem też nieszczęśliwa. 

To jaka jestem ? 


Zadowolona?
 Im więcej zastanawiam się nad tym czym to szczęście jest, tym bardziej mam przeświadczenie, że chyba jednak nie wiem czym ono jest dla mnie.
No, ale czekaj sama przed chwilą stwierdziłam, że samospełnienie jest szczęściem. 
Człowiek spełniony, zadowolony z tego co robi - to jest człowiek szczęśliwy, człowiek którego cele się realizują.
To w takim razie mogłabym powiedzieć, że jestem szczęśliwa bo w pewnym momencie mojego życia zrealizowałam wszystkie swoje cele mimo trudności udało się co do jednego, a jednak muszę przyznać, że gdy zabrakło mi celi czułam przygnębienie, strach, niepewność.
Nie wiedziałam co dalej ze sobą zrobię. To dobrze, że się udało, ale czemu tak bardzo się bałam, że wszystko zaraz się rozsypie ?

Więc czym jest szczęście? 

Gonitwą za czymś czego nie można mieć ?

 Bo jeśli tak to mam już dość tego wyścigu.

Długo zajęło mi żeby choć trochę poskładać co myślę o samej sobie, jaka jestem i czego chcę.
Jestem po depresji, albo raczej depresja sobie śpi gdzieś tam i czasem się budzi, ale wychodzi tylko na chwilę, bo gdyby została to boję się, że tym razem już nie zaśnie.
I mimo, że śpi to mnie przeraża, że wyjdzie na dobre, że zaważy nad moimi celami, że przez nią mi ich zabraknie, że nie będę mieć znów na nic siły, że wszystko mi zabierze.

Czy człowiek, który się boi może być szczęśliwy ?

Już trochę sama pogubiłam się w tym co myśleć o szczęściu. 

Czy jestem szczęśliwa ?
Będę, bo przecież na każdego czeka szczęśliwe zakończenie.
Nowy rok, nowa ja to może się tego dowiem
he he żarcik na rozluźnienie atmosfery 
A tak już całkiem serio moim noworocznym postanowieniem jest 

Dążyć do pięknego życia.

A jakie jest Twoje noworoczne postanowienie ?


gabi.png


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.