Lista blogów » Blog lifestylowy – itspaulinab.pl

Cukrowe peelingi marki Barwa

Zobacz oryginał
Każda z nas marzy o gładkiej skórze bez cellulitu, a nie od dziś wiadomo, iż wszelkie peelingi do ciała są świetnymi wspomagaczami w kwestii jego pielęgnacji. Wstyd się przyznać, ale jakoś niespecjalnie przepadałam za tego typu produktami, co prawda miałam kilka kosmetyków peelingujących, jednak odnosiłam wrażenie iż podrażniają moją wrażliwą skórę. Jak zwykle z ratunkiem przychodzi polska marka Barwa, z której kosmetykami już kilkukrotnie Was zaznajamiałam, a niektóre z nich do dzisiaj wspomagają pielęgnację mojej cery. 

Tym razem wspomniana firma wypuściła na rynek cztery peelingi cukrowe złuszczające naskórek, a jednocześnie odżywiające skórę i nadające im niesamowitą gładkość – uwierzcie, wiem co... piszę! :)
Poniżej zobaczyć wszystkie cztery produkty, które posiadam: peeling detoksujący, energetyzujący, modelujący i odżywczy. Zważywszy na to, iż aktualnie testuję wersje energetyzującą, to o niej wypowiem się poniżej – jeśli jesteście ciekawi, czy warto zwrócić na niego uwagę, to zachęcam do zajrzenia do dalszej części wpisu. :)

1.jpg
2.jpg
3.jpg
© itspaulinab.pl


Do testowania tego peelingu cukrowego z najnowszej serii Barwy Harmonii skusił mnie opis producenta, który obiecuje w nim, iż produkt ten ma działanie antycellulitowe, a zawarty ekstrakt z pomarańczy pobudzi skórę do regeneracji. Poniżej w formie tabeli za pośrednictwem zalet i wad przedstawiam swoją opinię. 

ZALETY
WADY- piękny, orzeźwiający zapach
- delikatne kryształy cukru, które nie podrażniają skóry
- działanie peelingujące idealne dla wrażliwej skóry
- właściwości nawilżające
- pozostawia skórę gładką, a efekt nawilżenia czuć jeszcze następnego dnia
- zapach produkt jest wyczuwalny na skórze- myślę, że minusem może być cena – 29,90zł, więc jeśli jesteście zainteresowani zakupem tego kosmetyku, to mam dla Was dobrą wiadomość – marka Barwa oferuje teraz rabat -30% na wszystkie cztery peelingi!

4.jpg
© itspaulinab.pl

Szczerze przyznaję, że peeling energetyzujący pozytywnie mnie zaskoczył i już nie mogę się doczekać testowania kolejnych wersji! :)

Ciekawa jestem, czy Wy lubicie peelingi?

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.