Lista blogów » wersquu

CRAZY Pole Dance cz.5

Zobacz oryginał
DSC_0274.JPG

Hejka kochani!
Ostatnio coraz częściej udaje mi się zabierać aparat na zajęcia, a wraz z nim mojego cudownego fotografa - Monikę. Obiecałam sobie, że posty z tej serii będą pojawiały się częściej, ale przecież muszę mieć zdjęcia, aby je tworzyć. Regularnie męczę Monikę, by ta jeździła ze mną, kiedy tylko mam okazję uczestniczyć w zajęciach otwartych. W ostatniej notce umieściłam bardzo wyjątkową sesję, gdyż przyodziałam podczas niej prześliczną sukienkę, która nadała uroku wszystkim zdjęciom. TUTAJ - możecie zobaczyć, jakie są jej efekty. 

DSC_0256.JPG

Figury prezentowane przeze mnie w tej notce nie są jakoś bardzo zaawansowane, gdyż tym razem zależało mi na pokazaniu mojej mimiki twarzy, a co za tym idzie - szczęścia i radości, które zyskuję poprzez wykonywanie tego sportu. Nie raz bardzo trudno mi korzystnie zapozować do zdjęć podczas zastygnięcia w bezruchu w danych pozycjach, gdyż większość z nich wymaga ode mnie bardzo dużego skupienia lub po prostu sprawiają mi trochę bólu, a jak wiadomo wywołanie uśmiechu podczas cierpienia graniczy z cudem. 

DSC_0262.JPG

DSC_0433.JPG

Natomiast, tak jak już wspominałam niezliczoną ilość razy w poprzednich notkach o tej tematyce - ból, otarcia, siniaki i inne wady tego sportu nie zniechęcą mnie do jego wykonywania oraz rozwijania moich umiejętności z pole dance związanych, gdyż uważam, że ten taniec jest naprawdę niezwykły i wart wielu wyrzeczeń. Dlaczego ? Na ten temat rozpiszę się szerzej już w kolejnym poście. 

wersquu.png

Jeżeli post was zaciekawił, to na pewno zainteresują was także poprzednie notki o tej tematyce:

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.