Lista blogów » stylstynka

COSMETIC WISHLIST #1

Zobacz oryginał
Witajcie!

W ramach drobnej przerwy od moich ubraniowych zestawień oraz modowej monotonii, na dziś przygotowałam dla Was coś innego niż zwykle. Myślę, że hasło „wishlista” każdemu lub chociażby znacznej części jest znane – jeśli nie, jest to potocznie zwana „lista życzeń”, czy też „lista zachciewajek”. Krótko pisząc: nieodłączny element blogosfery, od czasu do czasu pojawiający się na każdej osobistej stornie. W końcu każdy z nas ma swoje potrzeby, a w jego głowie wciąż znajduje się kilka rzeczy, o których nie może przestać myśleć. Pomyślałam, że te moje myśli warto przelać w dowolnej formie na „wirtualny papier” i Wam przedstawić! :D
Do tej pory zakładka uroda na moim blogu niezbyt często była uaktualniana, jednak teraz mam zamiar to zmienić. W związku z moją narastającą pasją do wizażu oraz kosmetologii, postaram się rozwijać nie tylko własną widzę i umiejętności, ale także ową kategorię – przy okazji dbając o powiększanie się mojej kosmetyczki. Poniżej przedstawiam Wam listę produktów, do których pałam zauroczeniem i trzymam kciuki za to, by już wkrótce znalazły się w moich rękach :)

Kosmetyczna%2BLista%2529%2529.jpg

  1. „TheBalm, Nude Dude” – nie dosyć, że cienie kuszą swoimi barwami, to jeszcze wizualny wygląd paletki zachwyca! Wszelkie odcienie brązów, matowe oraz satynowe wykończenia, to mój absolutny faworyt wśród wszelkich kolorystycznych zestawów – „Nude Dude” to mój absolutny typ i ideał, bez dwóch zdań będzie mój!
  2. „BH Cosmetics, Sculpt&Blend” – pędzle marki „Beverly Hills” marzą mi się już od dłuższego czasu. W internecie są wysoko oceniane i polecane przez wiele kobiet. Niestety na przeszkodzie do ich nabycia staje mi ich mizerna dostępność.
  3. „W7, Honolulu Bronzing” – jakiś czas temu zakochałam się w skrupulatnym podkreślaniu kości policzkowych – w końcu dzięki temu trikowi możemy zupełnie zmienić swój owal twarzy! Ponadto wydaję mi się, że chłodna barwa „W7” będzie u mnie, jak znalazł.
  4. „TheBalm, Mary Lou-Manizer” – sławna na całą polską, jak też zagraniczną sieć! Efekt złotej tafli, jaki zapewnia znakomita Mary służy każdej kobiecie i każda chce go osiągnąć… wydaję mi się, iż więcej dodawać nie muszę.
  5. „Sleek Makeup, Au Naturel” – stonowane, naturalne barwy to podstawa, która jako jedna z pierwszych powinna się pojawić u rozpoczynających przygodę z makijażem. Z tego powodu nie powinno Was zdziwić to, że ta kultowa paleta znalazła się i na mojej liście – ze statusem podobnym do tej prezentowanej pod numerem 1.
  6. „NYX, Soft Matte Lip Cream” – pięknie pachną, mają fantastyczną konsystencję i co najważniejsze oszałamiające kolory! Matowe pomadki z „NYX’a” o wdzięcznych nazwach: Amsterdam, Ibiza i Milan to kolejne z moich wielkich pragnień.
  7. „Sleek Makeup, Blush Rose Gold” – jeśli mowa już była o podkreślaniu twarzy, to do bronzera oraz rozświetlacza musi dołączyć również róż. Pełen błysku różowo-czerwony kolor pasuje do większości makijaży i świetnie rozpromienia cerę, więc jest moim ostatnim celem.


Może miałyście już styczność z którymś z moich upragnionych kosmetyków?

Jakie produkty znalazły, by się na Waszych kosmetycznych listach? 
Koniecznie dajcie znać w komentarzach! :)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.