Lista blogów » The secret dreamworld od Axis
1. Sprzątanie -w ciągu tygodnia ciężko mi się zebrać, do większego ogarniania, więc pozostaje mi weekend, chociaż z tym też ciężko, bo co drugi spędzam na uczelni
2. Zakupy i gotowanie - zostawiam na ostatnią chwilę i ZAWSZE się wyrabiam, więc tą kwestię mam załatwioną:)
3. Choinka - ubieranie (jak i jej zorganizowanie), również zostawiamy na później, dzięki temu zbyt szybko nam się "nie przejada"
4. PREZENTY - ooo tak, z tym mam zawsze problem, po pierwsze szukanie pomysłów zaczynam zbyt późno, więc i realizacja trochę u mnie kuleje, po drugie im więcej czasu na wymyślanie, tym bardziej opornie mi idzie - dziwne, lecz prawdziwe (robienie wszystkiego na ostatnią chwilę mam we krwi, więc zeby moje "trybiki" się zmieniły, przydałaby się niezła transfuzja)
Poza tym, co u Nas? Wszystko co najlepsze, zarówno w życiu prywatnym jak i "blogowym". Zbieram się ciągle do rozpoczęcia nowego działu na blogu dot. promocji zdrowia, ale brak czasu ciągle sprowadza mnie na ziemię (no i pośrednik daje dupy!). Wczorajszy mikołajkowy dzień spędziliśmy z Pawełkiem w Gryf Arenie. Wszystkie grzeczne dzieci odwiedził św.Mikołaj, więc i Pawełka nie mogło zabraknąć :)
ps.wybaczcie na te zdeformowane twarze, ale nie śmiałam publikować twarzy obcych dzieci;)
Coraz bliżej święta...
Zobacz oryginał sob., 07/12/2013 - 19:15Święta coraz bliżej, a ja dalej nie wiem jak rozplanować sobie czas, żeby zdążyć ze wszystkim. Rok w rok obiecuję sobie, że zacznę "wcześniej niż rok temu", ale jak to u mnie bywa czas weryfikuje niektóre postanowienia :)
2. Zakupy i gotowanie - zostawiam na ostatnią chwilę i ZAWSZE się wyrabiam, więc tą kwestię mam załatwioną:)
3. Choinka - ubieranie (jak i jej zorganizowanie), również zostawiamy na później, dzięki temu zbyt szybko nam się "nie przejada"
4. PREZENTY - ooo tak, z tym mam zawsze problem, po pierwsze szukanie pomysłów zaczynam zbyt późno, więc i realizacja trochę u mnie kuleje, po drugie im więcej czasu na wymyślanie, tym bardziej opornie mi idzie - dziwne, lecz prawdziwe (robienie wszystkiego na ostatnią chwilę mam we krwi, więc zeby moje "trybiki" się zmieniły, przydałaby się niezła transfuzja)
Poza tym, co u Nas? Wszystko co najlepsze, zarówno w życiu prywatnym jak i "blogowym". Zbieram się ciągle do rozpoczęcia nowego działu na blogu dot. promocji zdrowia, ale brak czasu ciągle sprowadza mnie na ziemię (no i pośrednik daje dupy!). Wczorajszy mikołajkowy dzień spędziliśmy z Pawełkiem w Gryf Arenie. Wszystkie grzeczne dzieci odwiedził św.Mikołaj, więc i Pawełka nie mogło zabraknąć :)
I choda do mamy:)
Ze względu na nasilenie polityczne imprezy, będe powściągliwa w komentarze i spostrzeżenia. Napiszę tylko ze Pawełkowi się podobało i oby więcej takich imprez dla dzieci.
ściskam
Axis
ps.wybaczcie na te zdeformowane twarze, ale nie śmiałam publikować twarzy obcych dzieci;)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.












