Lista blogów » Różnotematycznie.
Ktoś mi ostatnio powiedział, że ciągle tylko noszę legginsy i legginsy... I wydaje mi się, że jest w tym trochę racji. Bo chociaż je uwielbiam, to każda szafa potrzebuje różnorodności. W krótkich sukienkach (czy spódniczkach) czuję się nie do końca "swojo", jednak uwielbiam długość maxi- w obecnym sezonie to mój niekwestionowany must have!). Pogoda ostatnio dopisuje, także mogłam ją wreszcie ubrać ;) ta jest w kolorze koralowym, założyłam do niej żółtą, wyrazistą koszulę związaną w pasie, a także czarne sandałki na koturnie. Podoba mi się łączenie kolorów, na lato to idealna sprawa :)
Coral maxi skirt.
Zobacz oryginał pt., 05/07/2013 - 09:43Hej! ;)
Wczoraj naprawdę można było poczuć u mnie lato. Co prawda 25 stopni to nie temperatura na kąpiele w morzu, ale chyba w normalny dzień, kiedy nie mam ochoty na plażowanie, wolę to, niż 35- stopniowe upały, jakie ostatnio są w Polsce ;) tak było idealnie :) właściwie nie robiłam nic konkretnego, a jednak dzień minął w bardzo przyjemnej atmosferze i nie było nudy- tu spacer z psem, tu zakupy, tam spacer z przyjaciółką i odwiedzenie siostry w pracy :) a wieczór leniwy, ostatnio chyba wolę takie, niż wielkie, huczne imprezy klubowe, chyba się starzeję... No chyba, że mówimy o domówce z gronem dobrych znajomych ;D
Wczoraj naprawdę można było poczuć u mnie lato. Co prawda 25 stopni to nie temperatura na kąpiele w morzu, ale chyba w normalny dzień, kiedy nie mam ochoty na plażowanie, wolę to, niż 35- stopniowe upały, jakie ostatnio są w Polsce ;) tak było idealnie :) właściwie nie robiłam nic konkretnego, a jednak dzień minął w bardzo przyjemnej atmosferze i nie było nudy- tu spacer z psem, tu zakupy, tam spacer z przyjaciółką i odwiedzenie siostry w pracy :) a wieczór leniwy, ostatnio chyba wolę takie, niż wielkie, huczne imprezy klubowe, chyba się starzeję... No chyba, że mówimy o domówce z gronem dobrych znajomych ;D
Ktoś mi ostatnio powiedział, że ciągle tylko noszę legginsy i legginsy... I wydaje mi się, że jest w tym trochę racji. Bo chociaż je uwielbiam, to każda szafa potrzebuje różnorodności. W krótkich sukienkach (czy spódniczkach) czuję się nie do końca "swojo", jednak uwielbiam długość maxi- w obecnym sezonie to mój niekwestionowany must have!). Pogoda ostatnio dopisuje, także mogłam ją wreszcie ubrać ;) ta jest w kolorze koralowym, założyłam do niej żółtą, wyrazistą koszulę związaną w pasie, a także czarne sandałki na koturnie. Podoba mi się łączenie kolorów, na lato to idealna sprawa :)
buty- Avaro
spódnica- Metka
koszula- Romwe
bransoletka- no name
torba- Jollychic
Podoba Wam się? ;)
Buziaki,
Buziaki,
Kats.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



