Lista blogów » Różnotematycznie.
Colors of rain.
Zobacz oryginał śr., 26/02/2014 - 15:06Hej! :)
No to się zaczęło. Połowa pierwszego tygodnia nowego semestru za mną. Patrząc na plan, poniedziałek wydawał się mocnym uderzeniem, jak na jego rozpoczęcie. Przyznam jednak, że jestem pozytywnie zaskoczona legendarnymi już wykładami z fizjologii i poczuciem humoru pani profesor (chociaż to był pierwszy, zobaczymy, co będzie dalej...).WF z samego rana to także moim zdaniem dobre rozwiązanie- ruch dodaje mnóstwo energii na cały dzień i chyba dlatego przeszłam go w dobrym humorze (niestety ostatnio często mi go brakuje). Fajnie też było zobaczyć dość długo niewidziane twarze znajomych :) wczorajsze wykłady były baaardzo nużące, chodziłam zaspana, ale odbiłam sobie to po południu. Mama rzuciła hasło: "Aga, chodź pobiegać" (nie wierzyłam własnym uszom, MAMA? :D) i się na to najarałam. Jako, że szybko jej się odechciało, zgarnęłam po drodze przyjaciółkę i przy okazji sobie trochę pogadałyśmy. A dziś- rano wykład z fermentów i laborki z fizjologii.
Po zdjęciach widać, że pogoda tego dnia zdecydowanie odbiegała od ideału- było deszczowo, zimno i szaro. Ale był to wyjątek między kilkoma naprawdę słonecznymi dniami (nigdy nie może być idealnie, a ideały są nudne przecież :)). Pomyślałam, że wypada założyć coś w bardziej stonowanej kolorystyce. Ktoś niedawno mi powiedział, że "ziemiste" kolory bardzo do mnie pasują. Sama nie wiem. Chyba lepiej czuję się w żywszych barwach. Ale akurat takie połączenie przypadło mi do gustu. Szarość, zieleń i czerń przełamane bordowym szalikiem.
Po zdjęciach widać, że pogoda tego dnia zdecydowanie odbiegała od ideału- było deszczowo, zimno i szaro. Ale był to wyjątek między kilkoma naprawdę słonecznymi dniami (nigdy nie może być idealnie, a ideały są nudne przecież :)). Pomyślałam, że wypada założyć coś w bardziej stonowanej kolorystyce. Ktoś niedawno mi powiedział, że "ziemiste" kolory bardzo do mnie pasują. Sama nie wiem. Chyba lepiej czuję się w żywszych barwach. Ale akurat takie połączenie przypadło mi do gustu. Szarość, zieleń i czerń przełamane bordowym szalikiem.
Dajcie znać, co sądzicie!
Buziaki,
Buziaki,
Kats.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.






