Lista blogów » Quintessence of Beauty
Dodatkowe triki:
Co zrobić aby włosy szybciej rosły?
Zobacz oryginał czw., 26/06/2014 - 16:36Fryzjera odwiedzam co 2 miesiące, a i tak moje włosy rosną jak szalone. Ich przyrost to około 2-2,5cm na miesiąc. A wszystko to zasługa odpowiedniej pielęgnacji. Uwierzcie mi, że kiedyś wydawało mi się, że moje włosy stoją w miejscu. Były tak przesuszone i zniszczone, że ich długość pozostawała bez zmian (coś tam rosły, natomiast końcówki strasznie się kruszyły). Dopiero zmiana kosmetyków do włosów i odstawienie urządzeń termicznych zmieniły kondycję moich włosów o 180 stopni. Nadal nie jest idealnie (staram pozbyć się nieco przesuszonych końcówek ombre), ale nie ma porównania do tego co było kiedyś. Poniżej lista kosmetyków, których aktualnie używam i parę trików pobudzających wzrost włosów :)
Szampon Bioderma Node S
Włosy myję dosyć rzadko (co 3-4 dni), niemniej staram się używać łagodnych szamponów. Ostatnio od mamy dostałam szampon Bioderma, który w swoim składzie nie ma szkodliwych detergentów i jest bardzo łagodny dla moich włosów. Minusem jest to, że słabo się pieni i nie ma praktycznie żadnego zapachu. Dodatkowo jest dosyć drogi. Poniżej jego tańszy zamiennik :)
Szampon Alterra z kofeiną
Ten szampon zna niejedna z Was. Lubię także wersję z morelą i pszenicą. Szampon jest łagodny dla włosów, ładnie jest oczyszcza (zmywa nawet trudne do zmycia oleje). Niestety po nim zawsze muszę użyć dobrej maski lub odżywki, inaczej moje włosy ciężko rozczesać. Ogromnym plusem tego szamponu jest jego cena. Na promocji kupimy go za około 6zł. Tanioszka :)
Szampon Pantene Aqua Light
Szampon ten stosuję do oczyszczania moich włosów raz na jakiś czas. Bardzo dobrze myje skórę głowy, domywa ją z wszelkich zanieczyszczeń. Żadne lakiery czy jedwabie mu nie straszne. Pięknie pachnie i jest bardzo wydajny. Taka duża butla starcza na około 3-4 miesiące w zależności od intensywności używania.
Odżywka Timotei drogocenne olejki
Moje nowe odkrycie, które zapewne już od jakiegoś czasu jest do dostania w polskich sklepach. Jest to druga, po Garnier Avocado i Masło Karite, odżywka która bardzo służy moim kłaczkom. Po użyciu włosy są pięknie wygładzone, sypkie oraz cudownie pachną. Polecam!
Odżywka do włosów i skóry głowy Jantar
Produkt kultowy! O wcierce Jantar jest głośno już od dawien dawna. Odżywka jest naprawdę niezawodna. U mnie powoduje dosłownie wysyp "baby hair". Niektórym może przeszkadzać jej dosyć intensywny zapach, natomiast mnie on zupełnie nie zraża. Najważniejsze jest działanie :)
Suchy szampon Batiste
Suchych szamponów z Batiste używam na drugi, trzeci dzień po umyciu włosów. Pięknie pachną, odświeżają, a przy tym unoszą włosy. Lekko je usztywniają i zapewniają dodatkową objętość. Jeśli ktoś nie lubi białego nalotu, a ma ciemne włosy, polecam wypróbować wersję dla brunetek.
Olejek Alterra migdał i papaja
Olejowanie - cudowna sprawa! Tak naprawdę do olejowania wystarczy zwykła oliwa z oliwek, a nawet oliwka do ciała (polecam Babydream z Rossmana). Moim włosom najbardziej służy olejek Sesa i olejek kokosowy. Świetnie sprawdza się także olejek do masażu z Rossmana. Olej nakładam na suche włosy (czasami mieszam go również z odżywką) i trzymam na włosach 2-3 godziny. Następnie spłukuję, myję włosy delikatnym szamponem, nakładam odżywkę i voila. Włosy są miękkie, nawilżone, znacznie bardziej odporne na uszkodzenia i super elastyczne. Pamiętajcie w olejowaniu ważna jest systematyczność. Jeśli będziemy robić to regularnie po niedługim czasie zobaczymy spore efekty :)
Szczotka z włosia dzika Olivia Garden
Ostatnio polubiłam się także ze szczotką z włosia dzika. Jest ona bardzo delikatna dla włosów i pięknie je czesze (czesze, ale nie rozczesuje). Dzięki szczotkowaniu od nasady do końcówek włosów, czyli tam gdzie jest to najbardziej potrzebne, rozprowadzany jest naturalny łój skórny. Taka czynność powoduje odżywienie i wygładzenie pasm. Szczotka z naturalnego włosia nie szarpie włosów i nie powoduje ich elektryzowania się.
Tangle Teezer
Tangle Teezer stosuję nie tylko do rozczesywania włosów, ale także do lekkiego masażu skóry głowy. Taki masaż wykonuję codziennie, najczęściej pod wieczór. Masaż skóry głowy poprawia jej krążenie, pobudza cebulki włosów. Myślę, że ta czynność ma bardzo duże znaczenie w przyspieszeniu wzrostu włosa.
Dodatkowe triki:
- Na noc staram się związywać włosy w luźny koczek lub warkocz (kiedyś codziennie spałam w rozpuszczonych), dzięki temu włosy nie są tak bardzo narażone na uszkodzenia,
- Używam jedwabnych poszewek na poduszki (włosy mniej się elektryzują i nie odgniatają),
- Podczas mycia włosów najbardziej skupiam się na umyciu skóry głowy, na resztę włosów nakładam pianę, która wytworzyła się z szamponu,
- Rozcieńczam szampon w kubeczku z niewielką ilością wody (szczególnie gdy jest to silny detergent), dzięki temu szampon także lepiej się pieni,
- Po umyciu włosów nie trę ich, nie wykręcam, tylko lekko wyciskam wilgoć, a następnie na głowę zamiast zwykłego ręcznika używam specjalnego turbanu do włosów frotte, który chłonie wodę, nie uszkadzając przy tym struktury włosa (dostępny na allegro za grosze),
- Pozwalam włosom naturalnie wyschnąć (czasami lekko suszę je chłodnym nawiewem),
- Nie rozczesuję mokrych włosów! Robię to dopiero gdy są w 90% suche grzebieniem z szeroko rozstawionymi ząbkami,
- Na końcówki po umyciu zawsze nakładam serum ochronne,
- Na wietrze związuje włosy,
- Codziennie wykonuję masaż głowy przy użyciu Tangle Teezer,
- Fryzjera odwiedzam co 2-3 miesiące, ewentualnie sama obcinam końcówki metodą 3 kucyków :)
- Piję dużo wody!
Kochane a jakie są Wasze sposoby na szybszy porost włosów? Stosujecie coś specjalnego? Chętnie przetestuję coś nowego :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





