Co z tym RÓŻOWYM ?
Zobacz oryginał wt., 22/04/2014 - 09:43
Często zdarzają mi się pytania czy Pola nie protestuje przy ubieraniu? Jak to możliwe że pozwala sobie zakładać te wszystkie apaszki, czapki, paski itd…,? No i jak to możliwe że taka Mała Księżniczka nie chodzi w różowym..? ;-).
I powiem Wam: to proste!!
Jeśli chodzi o różowy to po prostu nie kupujemy różowych rzeczy ;-). Mamy w szafie Poli zaledwie kilka sztuk, głownie dodatków i to w mocno stonowanym różu. Tak więc stojąc przed szafą i debatując wspólnie „ CO BY TU NA SIEBIE WŁOŻYĆ!?” nie muszę martwić się, że Pola z fochem powie „albo róż albo nic” .Różowego po prostu nie ma! Wiem, wiem zaraz odezwą się głosy, że dziewczynki tak słodko wyglądają w różowym… ale czy ten róż musi być aż taki różowy?! Czy musi to być róż od „ stóp do głów”? Ja stanowczo mówię nie! Nie tylko dlatego że mnie ten kolor osobiście mocno mierzi, ale też dlatego, że chcę od początku kształtować w moim dziecku poczucie estetyki. A „cała w rózach” się w tym poczuciu estetyki po prostu nie mieści ;-) Oczywiście przewiduję sytuację w której Pola zabrana na zakupy powie: TO! Wskazując na najbardziej różowiaste COŚ w sklepie, nie mniej liczę, że da się z nią wówczas ponegocjować. ;)
Czapki, apaszki, szaliki , paski i inne dodatki to chyba wynik obserwacji. Mam w szafie naprawdę sporo apaszek, które noszę w zasadzie niezależnie od pory roku. Pola chyba biorąc przykład od nas z chęcią nakłada : „ salik” i „ kapkę” widząc, że i mama je nosi. Ostatnio hitem stały się również okulary przeciwsłoneczne, które regularnie mi podbiera i próbuje zakładać sobie. Miło jest patrzeć na tą „ Małą Kobietkę” która z dnia na dzień staje się coraz bardziej samodzielna.
szalik: KIK
kamizelka: ONE STORE ( SH)
sweter: H&M
pasek :C&A
szorty: ZARA ( SH)
rajtki: PEPCO
kolanówki: F&F
buty: H&M
A Jak Wy drogie Mamy radzicie sobie z wyborem ubrań dla Waszych Księżniczek? Walczycie z różem czy wręcz przeciwnie? Uwielbiacie go?
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



