Lista blogów » Różnotematycznie.

CO WARTO WYBRAĆ W SKLEPIE GEARBEST?

Zobacz oryginał
Hej!

Jak mija Wam czerwiec? Pogoda w ostatnim czasie była wyborna, więc już kilka dni opalania i kąpieli w morzu czy jeziorze mam już w tym roku za sobą (i pierwszą opaleniznę, która - jak to u mnie - szybko zamieniła się w schodzącą skórę). Mam nadzieję, że całe lato będzie piękne, ciepłe i słoneczne. Mam sporo planów w tym roku i mam nadzieję, że wszystko się uda. 

Na co dzień jestem osobą bardzo praktyczną i staram się kupować rzeczy, które w jakiś sposób zawsze mi się przydadzą (chyba, że mowa o butach ;)). Podobnie patrzę, kupując prezenty innym - zawsze staram się, aby była to naprawdę fajna, przydatna rzecz - zawsze biorę pod uwagę to, co komu mogłoby się w danym momenie przydać. Natomiast myślę też, że większość z nas ma w sobie taką namiastkę "gadżeciarza" - mniejszą lub większą (ja chyba jestem gdzieś pośrodku) i lubi sprawiać sobie i innym nowe, ciekawe bajerki - mniej lub bardziej przydatne.

_DSC0331.jpg

Ja, dzięki uprzejmości sklepu Gearbest, miałam okazję ostatnio nieco pobuszować po ich sklepie i wybrać kilka produktów dla siebie. Jako, że jak pisałam, mam praktyczną duszę, zależało mi na tym, aby były to rzeczy, z których wiem, że będę często korzystać. Z nieukrywaną frajdą skakałam po stronach i choć zajęło mi to sporo czasu (bo w Gearbest jest masa kategorii produktów, a samych produktów jeszcze więcej :)), w końcu wybrałam 4 rzeczy, które wydały mi się najlepszym rozwiązaniem. Podrzucam Wam też link, w którym znajdziecie najlepsze promocje każdego dnia - ceny nawet bez promocji są baaardzo konkurencyjne, a co dopiero z nimi :) naprawdę, w sklepie znajdziecie wszystko - od odzieży, przez eletronikę, kosmetyki, urządzenia kosmetyczne, sportowe, zabawki, a także artykuły do ogrodu i domu. Warto zajrzeć. Przejdźmy jednak do moich zakupów:

1. Lampa LED do manicure hybrydowego

Paznokcie hybrydowe robię sama w domu już od kilku lat. Do tej pory korzystałam wyłącznie z klasycznej lampy UV, w której utwardzanie każdego etapu trwa 2 minuty i przyznam, że cały manicure trwał przez to dosyć długo. Aby zoszczędzić czas, zdecydowałam się na lampę LED o mocy 36W, w której utwardzanie trwa znacznie krócej. Poza tym jest ona idealna w podróż - taka lampa do paznokci jest lżejsza i ma mniejsze gabaryty, niż klasyczna lampa UV. Można ustawić ją na kilka czasów - 30 s, 60 s i 99 s. Posiada ona podwójne źródło światła - o długościach fali 365 oraz 405 nanometrów, co zwiększa efektywność jej działania. Poza tym rozsył światła jest równomierny, więc dociera ono praktycznie w każde miejsce - nie ma tzw. "martwych stref", w których paznokcie się nie utwardzą. Dużym plusem jest to, że posiada ona inteligentny czujnik podczerwieni, dzięki któremu lampa zapala się automatycznie, gdy włożymy do niej ręce - i gaśnie  przy ich wyciąganiu. Lampa nadaje się do utwardzania nie tylko lakierów hybrydowych, ale także różnego rodzaju żeli. Warto też wspomnieć, że światło emitowane przez tę lampę jest całkowicie bezpieczne dla oczu. Jestem z niej bardzo zadowlona, bo przy skróconym czasie utwardzania paznokci, daje bardzo trwały efekt. 

2. Suszarka do włosów
Suszenie włosów to mój codzienny rytuał, bez którego nie potrafię się obejść - przede wszystkim dlatego, że bardzo pomaga mi to w miarę ujarzmić moje niesforne włosy. Zecydowałam się na model KESHU HD, który widzicie na zdjęciach. Przed zamówieniem zastanawiałam się dosyć intensywnie nad tym czy będzie ona porównywalnie dobra z najbardziej znanymi firmami i pierwsze, co zrobiłam po wypakowaniu, to porównałam moc jej i mojej starej suszarki Remington. I wiecie, co? Byłam bardzo pozytywnie zdziwiona, że nowa suszarka do włosów daje dużo mocniejszy nawiew powietrza, niż stara, bardziej znanej firmy. To, co dla kogoś może być minusem, a dla kogoś innego plusem to fakt, że ciepłe powietrze jest nieco chłodniejsze, niż w jej poprzedniczce. Dla mnie jest to zaleta, bo bardzo ciepłe powietrze znacznie bardziej niszczy włosy, niż chłodniejsze (ale nadal ciepłe) - nie mówiąc już o tym, że przy mocno ciepłym, wręcz gorącym powietrzu, nie raz lekko oparzyłam sobie głowę, susząc włosy. Dlatego uważam, że brak takiego hipergorącego nawiewu w suszarce Keshu nie jest minusem - tym bardziej, że suszenie nią naprawdę nie jest czasochłonne. Suszarka posiada moc 1800 - 200 W i wykonana jest z materiału przyjaznego środowisku - co było też jednym z czynników, które decydowały o moim wyborze.

_DSC0333.jpg
_DSC0337.jpg

3. Ultradźwiękowe urządzenie do oczyszczania, nawilżania i liftingu twarzy

Przyznam, że tego produktu chyba najbardziej nie mogłam się doczekać - tani, a jaki fajny! Wierzcie lub nie, jego cena to 26$. Jest to moje pierwsze takie urządzenie, które mam na użytek własny i nie mogłam się doczekać, aż je wypróbuję. Jest wielkości depilatora do golenia i totalnie intuicyjne, proste w użytkowaniu. Opiera się ono na działaniu technologii ultradźwiękowej oraz działaniu jonów, które przenikają w głąb skóry znacznie dalej, niż w klasycznych formach oczyszczania buźki. Urządzenie, dzięki działaniu ultradźwięków, w totalnie bezbolesny sposób oczyszcza pory, usuwa ewentualne pozostałości po makijażu, nawilża skórę. Ponadto reguluje wydzielanie sebum oraz zapobiega powstawaniu trądziku. 

To, co pewnie Was też zastanawia (mnie też zastanawiało :)) - czy zabieg jest bezpieczny i czy boli? Jak napisałam, zabieg jest zupełnie bezbolesny, czuje się tylko takie delikatne mrowienie. "Pędzel" zrobiony jest z nierdzewnego i niealergizującego materiału medycznego i nie ma ryzyka żadnych oparzeń. Zabieg składa się z trzech etapów: oczyszczanie, nawilżanie i lifting skóry. Bardzo prosto się go używa, bo właściwie od razu po właczeniu jest gotowy do działania - nie trzeba nic ustawiać i kombinować. Ja jestem zachwycona - testowałam kilkakrotnie na sobie i na swojej mamie, która podziela mój entuzjazm. 

2.jpg
_DSC0347.JPG

4. Lampa - ring do zdjęć

Wzięłam się na dobre za jakość zdjęć na moim blogu. Ostatnio kupiłam nową lustrzankę wraz z dwoma obiektywami, a teraz zaopatrzyłam się też w lampę-ring do zdjęć. Lampa pomaga mi robić zdjęcia w domu przy kiepskim oświetleniu (z czym miałam zawsze duży problem - zwłaszcza zimą i jesienią, kiedy dni są mega krótkie). Cieszę się, że w końcu mam to cacko u siebie - przyda się do selfie, zdjęć flat-lay i wielu innych.

Lampa posiada w zestawie statyw, można ją ustawić na trzy tryby - biały, neutralny i ciepły oraz kilka trybów przyciemniania. Światło rozkłada się bardzo równomiernie, a jego zasięg jest bardzo szeroki. Lampa jest naprawdę nieoceniona i polecam ją każdemu.

Serdecznie zapraszam do sklepu Gearbest. Wszystkie różowe napisy-linki przekierują Was bezpośrednio do opisanych powyżej produktów. Jeśli coś Was zainteresowało, klikajcie, ponieważ naprawdę ciężko wyszukać konkretny produkt wśród takiej ilości przeróżnych artykułów :)

11.jpg
_DSC0653.JPG

Buziaki,
Kats. 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.