Lista blogów » The Polaroid Book

Classic is always good but I like to be extraordinary.

Zobacz oryginał

Few months ago I wrote about some trends for this season – burgundy colour, op-art and military style. My outfit is a combination of those elements, it looks elegant and a bit extraordinary. My old, black coat was really damaged so I needed to buy a new one – I found this one in Zara and thanks to the sales – bought it for a half of the price. I also wanted a new scarf (of course to match my new coat) and I found this green one in H&M also on a sale. I was a happy girl! The rest of my outfit is composed of things that I had in my closet for a long time but I like to wear them in different combinations. Especially that „op-artish” blouse which was made for me by my super talented mom. I think it matches the burgundy leather pants perfectly. Also about my make-up – it was my little experiment but I actually like it. :)

Kilka miesięcy temu rozpisywałam się na temat panujących w tym sezonie trendów. Pomijając fakt, że mamy taki czas w modzie, że modne jest wszystko, to wyszczególniłam kilka konkretnych elementów, które podobają mi się najbardziej – między innymi burgund, op-art oraz styl militarny. Mój dzisiejszy zestaw łączy po trochu je wszystkie, co tworzy ciekawą mieszankę elegancji i awangardy.
Większość tegorocznych zimowych dni przechodziłam w wysłużonej puchowej kurtce. Mój stary, czarny płaszcz niestety do niczego już się nie nadawał. Przeżył ze mną piękne 5 lat i nadszedł czas, aby zamienić go na nowszy model, bo jednak zimą bez dobrego, eleganckiego płaszcza ani rusz. Nowy pochodzi z Zary i udało mi się upolować go na wyprzedaży za pół ceny. Jedna potrzeba wygenerowała następną (tak, dość często mi się to zdarza) i uświadomiłam sobie, że nie mam żadnego fajnego szalika, który by pasował. Na kilku blogach widziałam przepiękny, czerwony szal w kratę z męskiego działu H&M, który oczywiście byłby idealny, gdyby nie fakt, że został wykupiony niemal od razu (ponoć głównie przez panie ;)). Los jednak chciał inaczej i w „moim” H&M natrafiłam na identyczny szal, tylko w soczystym odcieniu zieleni i natychmiast się zakochałam. Dodatkowym plusem był fakt, że też był przeceniony. Uwielbiam wyprzedaże! Pozostałe elementy mojego stroju to rzeczy, które są w mojej szafie już od dość dawna, ale lubię do nich wracać – w szczególności do bluzki, którą uszyła mi moja super utalentowana mama. Pokochałam ją na nowo w połączeniu z burgundowymi, skórzanymi spodniami.

Jeśli chodzi o mój makijaż, to jest małym eksperymentem, który w zasadzie mi się podoba i do którego jeszcze nie raz powrócę. Wygląda może dość nietypowo, ale taki jego urok, mocno przyciąga uwagę.

blogowe1.jpgblogowe7.jpgblogowe3.jpgblogowe4-e1359074318268.jpgblogowe9.jpgblogowe2.jpgblogowe5.jpgblogowe6-e1359074283625.jpgblogowe10.jpgblogowe8-e1359074301396.jpg

płaszcz|coat – Zara %  /  szalik|scarf – H&M %  /  torba|bag – Deichmann
rękawiczki|gloves – my mum’s  /  bluzka|blouse – made by my mum
skórzane spodnie|leather pants – Reserved  /  botki|boots – Centro (old)
pasek|belt – Maja Sablewska for Mohito  /  zegarek|watch – Michael Kors
kolczyki|earrings – New Look %



Zaloguj się, żeby dodać komentarz.