Cieszę się, że jestem hetero
Zobacz oryginał pt., 25/10/2019 - 16:01W tęczowy piątek, jak w żaden inny dzień, cieszę się z tego, że jestem hetero. Że mogę normalnie wyjść na spacer do parku, trzymając się za ręce. Że mogę usiąść na ławce i się całować i nikt nie będzie tym faktem zgorszony, i nikt nie będzie się krzywo patrzył. Najwyżej uśmiechnie pod nosem, że aż tacy zakochani, że nie mogą wytrzymać i iść do domu. Że gdy wrzucę zakochane zdjęcie na Instagrams, to dostanie dużo serduszek, bo miłość jest piękna i wzrusza. A pod zdjęciami nie będzie hejtów dotyczących właśnie miłości. Że jak przyjdziemy razem na wesele, to wszyscy będą się zachwycać, jak ładnie razem wyglądamy, a nie udawać, że przyszłam sama.
Cieszę się, że mogę oglądać suknie ślubne, bo wiem, że któregoś dnia wezmę ślub. Że mój mąż bez problemu będzie mógł po mnie dziedziczyć i zapytać o moje zdrowie, gdy trafię do szpitala. Że będę mogła zdecydować, czy zmienię nazwisko po ślubie, a jeśli zostanę przy swoim, to dlatego, że tak chciałam, a nie dlatego, że nie miałam możliwości go zmienić. Że to, czy będziemy mieć dzieci, będzie tylko naszą decyzją.
Miłość jest dobra
I chociaż uważam, że będąc singlem jak najbardziej można być szczęśliwym, to nie ma w życiu piękniejszego uczucia niż miłość. Miłość napędza to co dobre, miłość dodaje skrzydeł i sprawia, że znajdujemy więcej powodów do uśmiechu. Więc jakim cudem można być przeciwnym miłości? Bo ja nie rozumiem. Miłość w swojej istocie jest dobra i nie da się tego zepsuć. A to co dobre, powinno być pielęgnowane i wspierane, a nie piętnowane. Nie wiem, jak Ty ale ja wolę żyć w społeczeństwie pełnym miłości niż nienawiści...
Fajnie jest być ślimakiem
Ślimaki to chyba jeden z najbardziej różnorodnych seksualnie zwierząt (nie wiem, bo moja biologiczna wiedza jest marna). Przeczytałam jednak o ślimakach wystarczająco dużo, żeby wiedzieć, jak różnorodne są. Bo są ślimaki hermafrodyty, posiadające organy męskie i żeńskie. Są gatunki, które zmieniają płeć w zależności od wieku lub partnera. I tak sobie istnieją na tym świecie, nie robią tym innym ślimakom krzywdy, a inne ślimaki ślimaczą orientację kolegów i koleżanek mają głęboko w... skorupie. I jedyny gatunek, ktory tym ślimakom do łóżek zagląda to oczywiście człowiek! Kto słyszał o wzburzeniu jakie wywołała książka o ślimaku Samie, który był hermafrodytą? Pod każdym zdjęciem dotyczącym walki z homofobią padają teksty o tym, żeby przestać promować wynaturzenia. Tymczasem, to my, jako społeczeństwo, wciąż mamy problem, żeby zaakceptować to, co jest naturalne. I cała przyroda pokazuje to bardzo dobitnie, tylko my dalej próbujemy wmawiać światu, że białe jest czarne.
Ale dlaczego nie ma hetero czwartku?
I możesz się nie zgadzać...
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





