Lista blogów » aDancingQueen Blog
CIACH CIACH!
Zobacz oryginał pon., 21/07/2014 - 16:42Piękne, zadbane i zdrowe włosy to atut każdej kobiety. Lśniące pasma, ciekawa fryzura czy upięcie dodaje uroku i oryginalności. Przez większość swojego życia uważałam, że głównie te długie - kręcone, falowane, czy proste - dodają większej atrakcyjności kobiecie niż krótsze fryzury. Myślałam, że kobieta z bujnymi, długimi pasmami ma sporą przewagę nad tymi z bardziej podciętymi, co więcej, sama czułam się pewniej mając na głowie wyhodowane długie, zdrowe, proste jak druty włosy. Do lat 18 nosiłam swój naturalny kolor włosów, jakim był ciemny blond z naturalnymi, delikatnymi pasemkami, które rozjaśniały się od słońca w okresie letnim. Podstawą mojej fryzury była też grzywka, którą noszę do dnia dzisiejszego. Nigdy nie decydowałam się na ścięcie i zmianę koloru, bo byłam dumna z włosów, o które zadbałam. Po dłuższym czasie jednak coś mnie pokusiło i chwyciłam za rozjaśniacz. Jako dziecko miałam dość jasny, złoty odcień i po tylu latach po prostu za nim zatęskniłam. Nie zdawałam sobie jednak sprawy, że rozjaśniacz zniszczy mi włosy, które stracą nie tylko swój kolor, ale też urok i kondycję. Przez kilka kolejnych lat, nosiłam jasne, momentami prawie, że platynowe włosy, które z biegiem czasu słabły coraz mocniej. Gdy zdobyłam większą wiedzę na temat pielęgnacji włosów, postanowiłam rzucić ten syf, jakim jest rozjaśniacz i chwyciłam za farby, starając się przywrócić im bardziej naturalny, ciepły odcień blondu. Z kolorem mi się udało, z kondycją włosów nie do końca... Jednak po miesiącach testowania różnych kuracji, domowych odżywek, olejków i ton kosmetyków, udało mi się przywrócić im blask, choć to nadal nie to samo co sprzed kilku laty. Na poniższej sklejce możecie zobaczyć jakie włosy miałam przed jakimikolwiek zabiegami, podczas rozjaśniania oraz aktualny kolor uzyskany z mieszaniny kilku farb.
Aktualnie moje poglądy na temat fryzur zmieniły się. Zauważyłam, że kobiety z krótkimi włosami mogą prezentować się równie kobieco i pięknie co kobiety z długimi i pokaźnymi pasmami. Zarówno te krótkie jak i długie mogą być atrakcyjne i zwracające uwagę, ale warunek jest jeden - muszą być zdrowe.
Moje włosy od połowy niestety nadal pamiętały rozjaśniacz. Żadne kosmetyki, drogie odżywki, olejki i kuracje nie przyniosły efektów jakich oczekiwałam. Choć momentami włosy prezentowały się dobrze, szybko jednak traciły na objętości, a suche końce opadały markotnie pozbawione blasku i zdrowia. Od długiego czasu sporo osób namawiało mnie na ścięcie, ale ja stanowczo odmawiałam, tłumacząc się strachem przed efektem końcowym. Jednak pewnego dnia, bez presji innych osób, sama podjęłam decyzję i.... udałam się do fryzjera. Widząc siebie z włosami schowanymi w kurtkę, doszłam do wniosku, że mogę wyglądać nawet o wiele lepiej w krótszej fryzurze. I z taką wróciłam do domu :)
NIE ŻAŁUJĘ :). Jestem przeszczęśliwa, że posłuchałam ukochanego, innych, bliskich mi osób, ale również samej siebie i zdecydowałam się na ten krok. Włosy od razu wyglądają na zdrowsze i grubsze. Suche końce odejmowały im objętości, czego mi bardzo brakowało. Teraz po tym wrażeniu nie ma ani śladu. Czuję się lepiej, wyglądam lepiej i tym samym pewniej. Momentami mam nawet myśli, że już nie chcę powracać do długich włosów. Ale co będzie - zobaczymy :). Jedno jest pewne - ścięcie włosów jest moim najlepszym posunięciem w ostatnim czasie!
Wiem, że Wasze opinie będą podzielone - część powie, że zrobiłam dobrze, część pewnie napisze, że w długich włosach wyglądałam lepiej. To oczywiście kwestia gustu. Najważniejsze jest jednak to, że to ja czuję się teraz wyśmienicie! :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.








