Lista blogów » aDancingQueen Blog
CHILLIN' AT THE LAKE
Zobacz oryginał wt., 08/07/2014 - 19:35Kiedy zrodził się plan przyjazdu Angeliki, długo nie musiałam się zastanawiać nad pomysłem zorganizowania wspólnego czasu. Od razu wiedziałam, że świetnym wyjściem będzie zabranie jej do mojego cudownego zakątka nad jeziorem. Nie raz Wam o nim opowiadałam, nadal podtrzymuję swoją tezę, że jest to moja piękna, cicha, wręcz dzika oaza spokoju. Byłam niemalże pewna, że Angelika pokocha ją od pierwszej minuty...i tak też było.
Nastawiłyśmy się na totalny wypoczynek i relaks. To miejsce jest do tego po prostu idealne. Tam czas biegnie wolniej, momentami ma się wrażenie jakby całkowicie się zatrzymywał. Niemalże odcięte od świata, bez internetu, a nawet zasięgu w telefonie, rozmawiałyśmy do późnych godzin, siedząc sobie nad jeziorem i podziwiając zachodzące słońce. Tafla jeziora była spokojna, w oddali słychać było ćwierkające ptaki, niedaleko hasały sobie konie. Zapach wody, ryb i okolicznej aury wprawiał w cudowny, błogi nastrój. Nie chciało nam się wracać do domu.
Jednak na małą chwilę udało nam się połączyć ze światem, nie zabrakło też kilku selfie i zdjęć robionych telefonem, kiedy to aparat odpoczywał sobie po całym dniu robienia zdjęć. Angela była wniebowzięta gdy mogła usłyszeć czyiś głos, a ja musiałam zdawać relację rodzicom z tego co robiłyśmy po przyjeździe. Zaprosiłyśmy ich też na grilla!
Jednak pobyt w samym domku nie był wcale nudny. Wręcz przeciwnie, wszystko na około jest równie spokojne, ciche, zielone i wprost idealne do odpoczywania i błogiego lenistwa. Śniadanie i pogawędki na tarasie, odwiedziny kuny leśnej, która zaskoczyła nas z rana, klimatyczny bujany fotel, plotki, ploteczki, oglądanie meczu, pstrykanie tysiąca zdjęć, a potem długi, głęboki sen - to tylko część rzeczy, którymi cieszyłyśmy się za dnia i w nocy.
To tylko część zdjęć jakie zrobiłyśmy. Jest ich cała masa, więc podzieliłam relację na kilka notek. Mam nadzieję, że takie misz masze przypadną Wam do gustu. Czekajcie na kolejne posty! :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



















