Lista blogów » Konturek

CHANEL JACKET

Zobacz oryginał
Tę marynarkę widziałam w zupełnie innym świetle. Teraz najchętniej zgasiłabym to światło, walnęła głębszego i zapomniała o uszyciu czegoś takiego...

DSC_0045vv.png

Nigdzie indziej, jak w lumpeksie zaświeciła mi się nad głową żarówka z marynarką w stylu Chanel. O inspirację trudno nie było, wisiała tuż przede mną i warta była 10 złotych. Zachwyt nad ceną zakończył się jednak wraz z zakupem podszewki i guzików. Wartość inwestycji wzrosła o milion procent. 'Przecież to ma być Chanel', powtarzałam sobie ślepo wierząc, że taki projekt nie może zakończyć się katastrofą.

coco-before-chanel-2-lst064453.png
'Coco Before Chanel' (2009)

Skroiłam więc wykrój z Burdy. Pojęcie 'materiał wzorzysty' stało mi się bliskie dopiero, gdy uświadomiłam sobie, że właściwie nie starczy mi go na nic. Chyba popełniłam jakiś rekord, sztukując rękaw z siedmiu kawałków...

DSC_0068%2B700.png
DSC_0067%2B700.png

Oczywiście nie wzięłam pod uwagę, że wzór powinien pokrywać się ze sobą na szwach i brzegach. Zapasy na szwy momentami wynosiły hmm... mniej niż zero. Materiał pruł się jak stare gacie. Do tego zapomniałam przerobić wykrój jak chciałam. Miłość do lumpeksów po prostu rosła z każdym dniem.

DSC_0111-horz.png

Już chyba gorzej być nie może - mówiłam sobie. Lamówka to coś, co miało zwieńczyć moje dzieło i coś, czego nigdy w życiu nie widziałam. Totalna improwizacja, następnym razem puknę się trzy razy w głowę, zanim na coś takiego wpadnę. Dobrze, że chociaż poduszki udało mi się wszyć bez większych przygód.

DSC_0151%2B700.png
DSC_0177%2B700.png
DSC_0177%2B700%2B(2).png

Na widok mojej słodko różowej chanelki już mi się rzygać chciało. Nie wiem jakim cudem zmusiłam się do uszycia podszewki. Dziury na kieszeniach zrobiłam nie w tym miejscu, co planowałam. Spośród miliona niepasujących guzików wybrałam właśnie te. Wyglądają jak gwoździe do trumny. Czy to już koniec?
  
DSC_0047%2B700.png

Nie skończyłam tej marynarki. Oczekiwałam bardziej spektakularnych efektów. Jedyny efekt to przeczucie, że przyszłość Chanel należy do moli.

DSC_0021%2B700.png
DSC_0019%2B700.png

Nie powiem, szczęśliwa nie jestem. Czekam, aż wena twórcza wróci z urlopu, poprawię te kieszenie, znajdę inne guziki, zrobię prezent mamie albo od razu siądę i popłaczę się z rozpaczy.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.