Chabrowa metamorfoza
Zobacz oryginał ndz., 04/05/2014 - 21:46Na początku było takie "coś". Rozmiar XXL, styl nobliwej starszej pani. Przyjemna, prawie niegniotąca się tkanina w cudownym chabrowym kolorze i zwiewna narzutka. Co by z tym zrobić...
In the beginning there was the "thing". XXL size, noble elderly lady style. Nice cornflower-coloured fabric and delicate overdress. What shall I do with that...
Mój wybór padł na model 102 z Burdy 12/2011. Powstała skromna, ale elegancka sukienka.
I chose the model 102 from Burda 12/2011.
Korzystając z wykroju, jakoś nie zwróciłam uwagi na to, iż w założeniu Burdy miała to być luźna, pudełkowa sukienka. O ile przód wyglądał dobrze, tak z boku i od tyłu wyglądałam na co najmniej +20 kg! Na szczęście wszycie wstążeczek na wysokości talii rozwiązało problem.
Working with the pattern, I somehow didn't notice that Burda's intention was a loose fitting, shapeless dress. While the front looked decent on me, the sides and the back were making me look as if I gained additional 20 kg! Ribbons tied at the waistline solved the issue.
Jestę duchem!
I'm a ghost!
Miałam na sobie: / I wore:
Sukienka / dress - uszyłam sobie / I made it, buty / pumps - New Look, second hand, pończochy / stockings - Gatta
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.











