Lista blogów » Suzospiracje
Chłopska koszula
Zobacz oryginał ndz., 06/07/2014 - 20:55Uwielbiam len. Latem chyba każdy darzy wielkim uczuciem tą tkaninę ;). Co tam, że się pieruńsko gniecie, w upały sprawdza się znakomicie. Tak wychwaliłam ten len przed Dawidem, że zażyczył sobie, abym uszyła mu z niego koszulę.
Wykrój znalazłam w Burdzie 6/2011. Odpowiednią tkaninę dojrzałam już przy okazji poprzednich zakupów. Dawid wybrał len w kolorze zielonym. Przygotowania poszły szybko, problemy zaczęły się później. Już przy przerysowywaniu rękawa coś mi nie pasowało. Przód i tył wydawały się być identyczne. Wykroiłam i zszyłam jednak wszystko tak jak w instrukcji kazali. Koszula okazała się być niewygodna, tak jak przypuszczałam, chodziło o rękawy. Rozmiar wykroiłam większy niż trzeba było, a gdy chciało się ręce wyciągnąć do przodu, to tkaniny z tyłu brakowało. Jednak, przy opuszczonych rękach, wydawało się jakby materiału z tyłu było za dużo. Myślałam, że źle wszyłam rękawy, więc wypruwałam i wstawiałam je na miejsce kilkanaście razy. Nic to nie dało. Otworzyłam książkę "Szyję dla siebie i rodziny", opis konstrukcji rękawa kompletnie nie zgadzał się z tym co leżało przede mną. Niestety nie miałam więcej zielonego lnu, więc próbowałam przerobić to co miałam. Poprawiłam na tyle ile się dało. Idealnie nie jest, ale koszula już nie ogranicza tak ruchów.
Czasami namęczę się przy szyciu tak, że mam ochotę ciucha rzucić w kąt. Jednak jak zobaczę końcowy efekt zapominam o wszystkich złościach. Tak było i w tym przypadku. Koszula przez swój ciekawy przód bardzo mi się podoba. Myślę, że Dawid też jest zadowolony.
Tkanina lniana- Jeż Igiełka
Wykorzystana ilość tkaniny- 150cm/130cm
Wykrój - Burda 6/2011 138
Koszula ulegnie jeszcze małej modyfikacji. Właściciel zażyczył sobie sznurowane wiązanie przy dekolcie. Efekt może uda mi się zaprezentować na fb.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.













