Bye bye summer!
Zobacz oryginał pon., 03/09/2012 - 16:14Mamy dziś dzień, którego nie lubi chyba większość społeczeństwa, gdyż kojarzy się tylko ze szkołą, kolejnym rokiem nauki i przede wszystkim..z końcem wakacyjnego szaleństwa, luzu, zabawy i mnóstwa wolnego czasu. Tak niestety jest od zawsze i być musi, bo taka jest kolej rzeczy, ale doskonale rozumiem to uczucie i powiem Wam szczerze, że gdy dziś wychodząc do miasta mijałam dziesiątki ładnie ubranych dzieci, zatęskniłam za nim. Za uczuciem bycia młodym i zależnym właśnie od tego - od szkoły, do której trzeba wstać rano, wcisnąć się w białą koszulę i spódnicę i uroczyście rozpocząć kolejny rok. Cudownym uczuciem były również ostatki chwil, które pozostawały po rozpoczęciu roku tego samego dnia. Każdy kolejny jednak dawał do zrozumienia jak bardzo się szkoły nie lubi, ale fakt, iż kolejne wakacje będą dopiero za rok od razu przyzwyczajał do danej sytuacji. I mimo tego że mam już to wszystko za sobą, czasem brakuje mi tego szkolnego życia, bo życie na studiach jest już zupełnie inne i na pewno wiecie o czym mówię. Znam jednak jednego małego potworka - mojego kuzyna, który dziś rozpoczął swój pierwszy szkolny rok i się z tego powodu bardzo cieszy! Zobaczymy jak długo.. :).
Mimo tego, że ja wakacje mam nadal chciałabym jednak pożegnać lato wraz z wszystkimi, którzy jutro już rozpoczynają lekcje. Dlatego też przygotowałam dla Was zestaw typowo letni i wakacyjny, niezwykle lekki i dziewczęcy. Specjalnie czekałam z pokazaniem go aż do dziś, aby rozweselić jeszcze ten poniedziałkowy dzień, który jest wyjątkowo ładny, ciepły i słoneczny.
Krótko o tym co mam na sobie.. W mojej szafie jest mało kombinezonów i teraz zdecydowanie tego żałuję. Ten, który widzicie na dzisiejszych zdjęciach jest moim trzecim kombinezonem ale jedynym, którego można założyć nie tylko na plażę. Delikatny krój, wiązanie z przodu a także beżowy kolor i kwiatki od razu skradły mi serce i wiedziałam, że świetnie będzie do mnie pasował. Tego samego zdania był mój chłopak, który pomógł mi zrobić zamówienie, gdyż na celowniku miałam kilka innych kombinezonów. Wybrałam jednak znakomicie. Żeby dodać troszkę pazura do całości, ubrałam wysokie sandały w zielonym kolorze. Jako dodatku użyłam koszyk, który wprost kocham. Tego dnia, gdy robiłam zdjęcia było naprawdę ciepło więc look sprawdził się idealnie :).
Dla odmiany zdjęcia robił mi mój znajomy - świetny fotograf - za co ogromnie mu dziękuję i jednocześnie polecam! 




Photos by KASIŃSKI FOTO
kombinezon - DinoDirect | buty - Merg | koszyk - H&M 
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



