brzoskwiniowy róż
Zobacz oryginał pt., 31/05/2013 - 15:41 Pola : bluzka orsay, spodnie next, marynarka no name, buty converse , biżuteria lilou, DIY, torba reserved
W taki dzień jak dziś liczy się u mnie przede wszystkim wygoda. Trampki mogłabym zakładać do wszystkiego, więc pojawiać się będą jeszcze wiele razy. Spodnie typu boyfriend pokochałam od razu, dlatego że czuję się w nich niesamowicie swobodnie, chyba jest to jeden z wielu modeli tego typu w mojej szafie. Na marynarki też zawsze znajdę miejsce, dopełniają każdy strój, nawet luźny, codzienny, pasują zarówno do t-shirtów z jeansami jak i spódnic.
Ola: body Stradivarius, marynarka H&M, spodnie House, szpilki Aldo, torebka Zara, dodatki Apart
Powrót różowej marynarki. Ożywienie wyglądu i humoru - done. I wciąż jest numerem jeden jeśli chodzi o marynarki. W boyfriendach najlepiej czuję się na szpilce (chyba ominęłam kolejkę po długie nogi), ale szczerze przyznaję, że na uczelnie wybieram wygodniejsze obuwie. Jednakże wychodząc wieczorem, gdzie nie mam do przebycia miliarda schodów i setek metrów kwadratowych krzywych chodników szaleję z ekstrawaganckimi szpilkami, które uzupełniają cały look ;)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




