Lista blogów » Pink wellington

Bratysława w godzinę- co warto zobaczyć?

Zobacz oryginał
DSC01771.png


Tysiąc trzysta kilometrów na raz to dla niektórych żadne problem, my jednak się na to nie zdecydowaliśmy. Opcja z noclegiem gdzieś po drodze wydała się znacznie bardziej rozsądna. Początkowo planowaliśmy wracać z Chorwacji przez Wiedeń, ale uznaliśmy, że maksymalnie 2-3h (bo tyle zakładał nasz plan) w Wiedniu to zdecydowanie za mało i nie ma sensu przepłacać za nocleg, jedzenie i autostrady. Jako, że winietę na Słowację już mieliśmy padło na Bratysławę.


DSC01772.png


Bratysława to idealne miasto postojowe na trasie. Przez airbnb znaleźliśmy nocleg w przystępnej cenie, aby móc zrobić sobie przerwę w podróży. Pokój był w miarę w przystępnym miejscu, ale zdecydowanie z dodatkowymi atrakcjami. Gospodarz był nieco zakręcony i dwa razy zapomniał mi podać numeru mieszkania, co sprawiło, że obdzwoniłam 140 sąsiadów w poszukiwaniu Mariana. Okazało się, że miał zepsuty domofon i jakimś cudem trafiliśmy na niego pod blokiem... Sprawdźcie znaczenie słowa "szukam" i wyobraźcie sobie miny kilkudziesięciu osób wyglądających przez okna, po tym, jak do każdego zadzwoniłam mówiąc: "szukam Mariana''. Jeśli takie przygody Wam nie straszne, to zdecydowanie polecam tę opcję noclegu. Tutaj macie zniżkę 85zł (ulega ona zmianie) na pierwszy nocleg. Polecam się zarejestrować z polecenia, a nie zagapić się tak jak ja... :) Dzięki temu możecie mieć nocleg praktycznie za free.

DSC01773.png


O poranku zaparkowaliśmy samochód w okolicy starego miasta i poszliśmy się powłóczyć. Stolica Słowacji nie przypomina innych stolic. Jest stosunkowo mała i spokojna, mieszka tam trochę ponad 400tys. osób. Co warto zobaczyć? W zasadzie starówkę. My przeznaczyliśmy na zwiedzanie połączone ze śniadaniem nieco ponad godzinę i był to optymalny czas. Przyjemnie jest się powłóczyć pomiędzy malowniczymi uliczkami, które o poranku nie były jeszcze bardzo zatłoczone.

DSC01776.png


DSC01783.png

Podobno Bratysława słynie z życia nocnego, nam akurat nie było danego tego sprawdzać. Ale faktem jest, że na każdym rogu można znaleźć bar, pub, czy inną tematyczną knajpę- są lokale kubańskie, irlandzkie, szkockie, hiszpańskie i wiele innych. Dookoła powiewają flagi wielu państw, ponieważ właśnie na obszarze rynku znajduje się większość ambasad. W Bratysławie podobno warto jeszcze zobaczyć ruiny zamku Devin, które znajdują się na obrzeżach miasta. Miejscem często odwiedzanym jest także restauracja w kształcie ufo, która widnieje na jednym z mostów- cóż, dosyć dziwne zjawisko. 


DSC01784.png


Bratysława to także fajna baza wypadowa- jest oddalona o ok. 50km od Wiednia. Oferowane są nawet rejsy po Dunaju do stolicy Austrii, więc to dosyć ciekawa opcja. Jest to jedyna stolica, która graniczy z dwoma państwami- Austrią i Węgrami, także możliwość różnych wycieczek w okolicy jest całkiem spora.

DSC01791.png


Cały spacer możemy przemierzyć traktem koronacyjnym orszaków królewskich- co jakiś czas możemy napotkać metalowe krążki z koroną, które właśnie tę trasę wyznaczają.

DSC01787.png


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.