Lista blogów » Siostry Andrzejewskie
Boyfriendy z dziurami
Zobacz oryginał czw., 11/02/2016 - 23:39Siedząc przed laptopem, opatulona ciepłym kocem, w dłoni trzymająca kubek po brzegi wypełniony moją ulubioną owocową herbatą, rozmyślałam nad tysiącem różnych spraw. Przeglądałam inspirujące strony internetowe, podążając wzrokiem za moimi ulubionymi cytatami, które gwałtownie zmuszały mnie do refleksji. Nagle w mojej głowie pojawił się mętlik. Po czym wszystkie myśli sprowadzały mnie do jednego wątku. Szybko zaświeciła mi się mała żaróweczka i nasunęło się jedno konkretne pytanie: Dlaczego właściwie ciągle na coś czekamy? Już od pierwszego przekroczenia progu szkoły, odliczamy ilość dni do rozpoczęcia się kolejnych wakacji, jakby stanowiły one barierę do osiągnięcia szczęścia. Stale wyczekujemy kogoś, kto bezgranicznie zakocha się w naszej osobie, nie zauważając osób znajdujących się tuż obok nas. Co tydzień powtarzamy słynne hasło "byle do piątku", w oczekiwaniu na dwa dni wolnego, które i tak często nie równoważą się z odpoczynkiem, ponieważ musimy w tym czasie nadrobić wszelkie zaległości- wybrać się na zakupy, wstawić pranie do pralki czy generalnie wysprzątać swoje mieszkanie. Po odhaczeniu wszystkich tych czynności, naprawdę pozostaje nam niewiele czasu na drobne przyjemności. Właściwie nie więcej niż w tygodniu. Cały czas czegoś szukamy, zapominając o tym, co mamy tuż na wyciągnięciu ręki. Prawda jest taka, że faktyczne szczęście osiągniemy tylko wtedy, kiedy czekanie zastąpimy chwilą obecną. Dlatego zmieńmy coś w swoim życiu! Jak nie my, to kto? Nie pozwólmy, aby nasze życie przeciekło nam przez palce i przeistoczyło się w kilometrowe pasmo łez. Dbajmy o to, aby nigdy nie było ono nudne i monotonne. Walczmy o swoje marzenia. Nigdy się nie poddawajmy. Nie dawajmy innym satysfakcji ze swoich niepowodzeń! Liczmy się z tym, że klęski się zdarzają. Są one nieuniknione. Lecz zawsze pamiętajmy o tym, że lepiej jest ponieść porażkę w bitwie o swój cel, niżeli zostać pokonanym, nie wiedząc nawet o co się walczyło. Każdy z nas, aby dostać się na szczyt, musi najpierw wdrapać się na górkę. Więc wykonajmy ten pierwszy krok! Stańmy tuż przed lustrem i wykrzyczmy: damy radę! A kiedy będzie nam się wydawało, że wszystko dzieje się na przekór nas, idzie nie po naszej myśli i nic nam nie wychodzi PAMIĘTAJMY, że samolot startuje pod wiatr, nie z wiatrem... I tą czwartkową refleksją chciałabym zakończyć dzisiejszy wpis, jednocześnie zapraszając was do obejrzenia zdjęć z ostatniej naszej sesji.. Liczymy na wasze opinie!
buty- STILI
ramoneska- TROLL
bluzka- Bershka
spodnie- Tally Weijl
kapelusz- Szachownica
Napisała: Nicola
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




