Lista blogów » Kasia Skalska

Botki i kozaki na sezon jesień/zima 2016/17, czyli szybki przegląd moich ulubionych fasonów butów na nadchodzący sezon.

Zobacz oryginał
Koniec sierpnia, to zdecydowanie ostatni dzwonek dla mnie, żeby zaopatrzyć się w fajne buty na jesień, która w Zakopanem właśnie się zaczyna (tak, jestem brutalna, ale powoli czuję już ją w powietrzu). Do tego muszę powiedzieć, że Galerii Krupówki dalej nie otworzyli (a mieli kilka miesięcy temu), i choć nie wiem do końca, jakie sklepy pojawią się w niej, to akurat liczyłam na kupno butów na nadchodzący sezon w tym nowym, krupówkowym cudzie architektury. Dla mnie, butoholiczki, nie jest to jednak duży problem, bo odkąd tu mieszkam (czytaj od 4 lat), jestem mistrzem w zakupach online. I dziś właśnie przeglądam internetowo buty na jesień/zimę 2016/2017, a Wam pokażę poniżej, na czym szczególnie zawiesiłam oko.

Tak się składa, że co roku, o tej porze, najbliższe memu sercu są zawsze BOTKI NA OBCASIE, które potrafię nosić do wszystkiego i nigdy nie znudzi mi się ten fason. Noszę go do spodni, spódnic, płaszcza, kurtki, tak naprawdę dobrze dobrany model pasuje do wszystkiego, więc warto chwilę poszukać. Przyznam szczerze, że przez ostatnie sezony pokonałam wszystkie pary, które miałam, i w tym sezonie ponownie jakieś kupię, ale nie zdecydowałam się jeszcze na konkretną parę. Poniżej kilka modeli w fajnych cenach.

botki1.png

Drugim, niezbędnym dla mnie modelem są SNEAKERSY- alternatywa dla butów na obcasie. W takich butach chodzę najczęściej i również jestem na ich kupnie. Przyznam szczerze, że aktualnie moimi faworytami są sneakersy z sukna od Śwarnych Butów i jak ich nie będę miała, to umrę. Co prawda Mąż mi obiecał, ale coś ostatnio chyba sobie o tym zapomniał, muszę mu mocniej przypomnieć ;-) Drugim fajnym modelem, na który trafiłam są sneakersy z frędzlami, bo frędzle królują na wszystkim od kilku sezonów, na butach też - modele Polańskiego wydają mi się najfajniejsze, ale jeszcze nie wiem, czy zaryzykuję ich kupno bez przymierzenia (choć te czerwone bardzo głośno do mnie krzyczą!).

botki2.png

Kolejny model, niezbędny w mojej szafie to BOTKI NA SZPILCE. I choć jest to model mi niezbędny, to tak naprawdę najmniej w nim chodzę, ale jedną fajną parę muszę mieć i już ;-) Wieczorne wyjście na szybkie spotkanie w pochmurny, deszczowy, jesienny wieczór - tylko w takich butach! Poniżej ten sam model w różnych kolorach, Carinii - jedną parę mam i śmiało mogę polecać dalej.

botki3.png

Czy wyobrażacie sobie jesień lub zimę bez DŁUGICH KOZAKÓW? Ja nie. W ubiegłym sezonie kupiłam czarne kozaki za kolano DeeZee, a że sprawdziły się w stu procentach, tego modelu w tym roku już nie szukam, ale poniżej również podsyłam Wam kilka par, które chętnie kupiłabym.

botki4.png

Na koniec BOTKI NA PŁASKIM OBCASIE, czyli model, którego nie mam w swojej kolekcji, bo uważam, że skraca mi nogi, źle w nim wyglądam i raz miałam, to przeleżały w szafie kilka lat. Ale teraz chyba czas się z nimi przeprosić, patrząc na nadchodzącą jesień (z wielkim brzuchem i Zochą na rowerze) oraz zimę (z Zochą na rowerze/sankach/w zaspach oraz dużym wózkiem przed sobą). Do tej pory idealnie sprawdzały się w takich sytuacjach sneakersy, ale chyba czas wybrać jednak też coś na płaskim obcasie. Te dwa poniższe modele, zwężone przy kostce najbardziej przypadły mi do gustu.

botki5.png

Jak już wspomniałam we wstępie, buty kupuję najchętniej internetowo - pomimo tego, że do mojej Mekki, do Krakowa, mam niecałe 1,5 godziny jazdy samochodem, tak odkąd mam Zochę przy sobie i Staszka w drodze, wybrać mi się gdziekolwiek poza Zakopane wiąże się u mnie z rozpisaniem biznesplanu. Tak, wiem, więcej logistyki i mniej dramatyzowania - po prostu lubię kurierów, lubię paczki i możliwość posiadania dostępu do sklepów on-line, jak na przykład lamoda.pl, gdzie mam wszystko w jednym miejscu i nie pozostaje mi nic innego, jak wybierać, wybierać i kupować, ze świadomością, że nikt mnie nie popędza, nie narzeka, że za długo mierzę, że za długo siedzę w sklepie, że sama nie wiem czego chcę ;-) Wszystkie botki z dzisiejszego wpisu znajdziecie tu: BOTKI, a kozaki tu: KOZAKI.

A Wy kupujecie buty przez internet? Jeśli tak, to podeślijcie mi adresy sklepów w komentarzach, chętnie pooglądam, tym bardziej, że choć jestem na kupnie butów na nadchodzący sezon, to jak już się dowiedzieliście, jeszcze żadnych nie wybrałam. Z góry dzięki za każdy komentarz, hej!

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.