Lista blogów » Babeczki na wybiegu!
Bonjour, czekoladowe obuwie serwuje nam barman!
Zobacz oryginał wt., 15/04/2014 - 18:53I nie będą to buty w kolorze gorzkiej czy mlecznej czekolady. Żadne brązy!
Tytuł wpisu to nawiązanie do nazwy marki obuwniczej, z którego to asortymentu zakupiłam półbuty z dzisiejszej stylizacji, gdy wygrałam w konkursie Zalando Stolice Mody (o tu tu przypomnienie tego pięknego wpisu). Chłopki, garniturki, jak zwał tak zwał. Dowód na to, ze białe buty nie muszą być kiczowate, a mogą być takim swego rodzaju grą z modą i utartymi ścieżkami.
Teraz przed nami prosta i szybka analiza tego jak wizja i misja firmy wpłynęła na decyzję zakupową typowego klienta, czyli mnie.
Cóż nam Chocolate Schubar obiecuje?
1. Życie, a nawet oddychanie kapryśnym i kreatywnym powietrzem, jakim jest Paryż. Ja głównie żyję Wrocławiem, zapewniam jednak, że niemniej dziwacznym i kreatywnym niż stolica Francji.
2. Wiara w przekazywanie świetnego designu, w świetnej jakości i świetnej cenie. Takich rzeczy to nie ma, ale faktycznie przyznać trzeba, że design i wykonanie zacne! Nie jest to może ręczna szewska robota z indywidualnie dopasowanym kopytem, ale urzekający ten obuw.
3. Komfort na miejscu pierwszym, jednak i wygląd liczy się. 100% zgody - jest komfort i niezły projekt.
4. Celebracja indywidualizmu. Nie widziałam drugiej osoby w takich butach, ale są one dość ekstrawaganckie. Inne modele (może poza zającami) są dość popularne i podobne możemy zobaczyć u innych marek.
5. Stajemy się globalną marką. Może i tak, ja tego nie wiem. Trafiłam na nich przypadkiem, właśnie na Zalando.
6. Wiara w pracę zespołową, z taką samą pasją, która napędza kreatywność (to już takie wyświechtane słowo!) i duszę marki. My w Polsce akurat wychowywani indywidualistycznie, ale da się przekształcić tor myślenia na grupę :) Tylko co z tą celebracją indywidualizmu (punkt4) w takim razie? Rozumiem, że to w myśl zasady - człowiek kreatywny jest sprzeczny.
7. Docenienie współpracy w imię tego, że rozwój partnerów wpływa i na wzrost CSB. Brzmi komunistycznie, ale to akurat racja!
8. Słuchać trzeba partnerów. I nie tylko! Klientów też, a i wrogów czy konkurentów, bo nikt inny jak oni znają słabe strony "naszej" marki i potrafią je wykorzystać.
9. Wiara w bycie fair i uczciwość. Bardzo fajnie, byleby wiara przekładała się na konkrety. :)
10. Butów nigdy za wiele! Zawsze znajdzie się miejsce dla nowych, tak jak dla deseru po obiedzie. Chocolate Schubar tako rzecze.
Do garniturków dobrałam różowe luźne spodnie, które raczej należałoby nosić z jakimś obcasem, aby nie prezentować się, jakby się dopiero wstało z łóżka. Ale cóż... pewnych zasad nie musimy się trzymać ;)
okulary/sunglasses: Le Specs | szal/scarf: H&M | kurtka/jacket: Diverse | top: SH | spodnie/trousers: H&M | torba/bag: Ignatowicz | buty/shoes: Chocolate Schuhbar
Zdjęcia w tym wpisie zrobiła moja przyjaciółka Kasia, która dopiero zaczęła blogować i na pewno z czasem się rozkręci. A ja już teraz zapraszam Was do przeczytania tych początkowych wpisów. O tutaj!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




