Lista blogów » Pink wellington

Bomba

Zobacz oryginał

-Kochasz Boga? 
- Oczywiście! 

Tak- z reguły większość chrześcijan właśnie tak by odpowiedziała. Ale co to właściwie znaczy- kochać Pana Boga? Kiedy rzuca Cię chłopak- ten ukochany, jedyny, który miał być na całe życie, ogarnia Cię czarna rozpacz, wyrywasz włosy z głowy, zjadasz niezliczone ilości litrowych pudełek lodów i namiętnie oglądasz komedie romantyczne- bo przecież zawsze się schodzą. 

A jak zgrzeszysz? Grzech przecież powoduje, że odchodzisz od Boga- tak, tak- od tego, którego kochasz. Mówisz Mu- stary, dziękuję za nasz związek, było fajnie, ale zostańmy przyjaciółmi (swoją drogą, najgorsze, co można usłyszeć, bo i tak się z tego nikt nigdy nie wywiązuje..., prawie jak irański ta' arof -.-). I co? I w porządku, jesteś po rozstaniu z Ukochanym i nie rwiesz włosów z głowy, nie wpadasz w histerię, nie marnujesz tony chusteczek, nie zaczynasz obgryzać paznokci i nie biegniesz w rozpaczy do konfesjonału... 


tumblr_mj3safuiQI1rdvxiao1_1280.jpg


A no właśnie. Jak to z tym konfesjonałem jest? Jak to się dzieje, że nie boimy się pójść spać z grzechem ciężkim? Że odwlekamy wizytę w konfesjonale w bliżej nieokreśloną przyszłość- bo a to nie ten spowiednik, a to czasu nie było, a to kościół nie taki, a to na mszy, a to coś, a to coś... Ryzyko spore- bo przecież możesz jutro nie wstać? Bo przecież możesz nie doczekać pierwszego w miesiącu piątku, bo akurat nadjedzie niespodziewanie ciężarówka, albo z ukrycia wyskoczy Pan Bóg, oznajmiając, że to już END- ciąg dalszy nie nastąpi. I co wtedy? 

Czysto hipotetycznie- ksiądz nam podrzucił takie porównanie na lekcji- gdybyś miał dziesięć samolotów- w jednym z nich bombę- zaryzykowałbyś i poleciał? Bo ja nie sądzę. 
No właśnie- boimy się stracić życie, a nie boimy się zaryzykować utraty życia wiecznego. Stawiając na szali życie ziemskie- kilkadziesiąt lat przy dobrych wiatrach, a wieczność, to lot samolotem, w którym na 10% znajduje się bomba jest znikomym ryzykiem, wobec tego, które podejmujemy setki razy przecież- bo kto nie zwleka z wizytą przed kratkami konfesjonału? 


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.