Bluzka z resztek
Zobacz oryginał pon., 07/09/2015 - 18:59
Mam w domu ogromne pudło z resztkami tkanin. Wolę jednak uszyć coś z większego kawałka materiału, niż grzebać tam szukając jakiś w miarę pasujących do siebie skrawków. Pudełko stoi i coraz bardziej się zapełnia, a prawie nic niego nie ubywa. Zaczął się problem z jego domykaniem, więc postanowiłam w końcu coś z niego wyciągnąć i uszyć z tego bluzkę.
Padło na czarno-białą bawełnę, która kiedyś była dołem od tej sukienki, a jeszcze wcześniej chyba jakimś bieżnikiem na stół. Bluzka jest więc jej trzecim żywotem. Kolejnym wykorzystanym materiałem jest len, który pozostał mi po szyciu tej sukienki.
Na szczęście kawałki nie były bardzo małe. Góra bluzki i rękawy są z bawełny, a od talii zaczyna się gładki, biały len. Skorzystałam z wykroju na bluzkę podstawową. Wszystko by było ok, gdyby nie to, że chyba pomyliłam wykroje na rękaw. Musiałam wziąć jakiś stary kombinowany, bo nie leży tak jak w poprzednich ubraniach do szycia których go wykorzystywałam. Zdziwiłam się, że mimo to bluzka jest wygodna. Dzięki swojej kolorystyce pasuje mi do większości rzeczy z szafy. Minusem może być jeszcze jej gniotliwość, ale wolę to niż się pocić w czymś sztucznym.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



