Lista blogów » Plantofelek

In blue jeans

Zobacz oryginał


Dziś totalny zwyklak ale wygodny i adekwatny do pogody panującej u mnie za oknem.
Na fotkach ciuchy, które narzuciłam na siebie w sobotę tuż przed pospieszną ewakuacją z domu na pizzę;)
Pizza, makaronik czy lasagne to potrawy które mogę jeść zawsze i w dowolnej ilości a i tak mi się nie znudzą...No dobra jakiś czas temu mi się znudziły, teraz jednak wracam do dawnej formy.
No tak ale zboczyłam niechcący na tematy kulinarne a nie o tym miał być post. 
Właściwie to chciałam napisać o tym co się u mnie dzieje i troszkę ponarzekać na samopoczucie ale się powstrzymam bo właściwie kogo to obchodzi...każdy ma jakieś tam problemy albo gorszy czas...nie powód by się nad sobą rozczulać prawda? Gorzej gdy od dawna coś w nas tkwi i jak kolec w palcu od czasu do czasu zaczyna dawać znać o sobie.
Post zamerdany zatem jak moje obecne samopoczucie i właściwie o niczym;);) Przepraszam za kolejne zdjęcia na tej samej ulicy ale po pierwsze to jedyne spokojne miejsce bez tłumów jakie tutaj znam (ja się krępuję focić przy ludziach), po drugie czasu wolnego mamy niewiele. Gdy mamy chwilkę staramy się złapać oddech, zorganizować coś fajnego i przyznam że blog schodzi na dalszy plan.
Ale nie myślcie że będę Was zaniedbywać!! 

Sytuacja jest jaka jest a może jej nie ma ale proponuję mały eksperyment:)
Popatrzcie na trzecie foto od dołu..
Komu kręci się w głowie łapka w górę!!!;)

P1800091.JPG



P1800096.JPG

P1800105.JPG

P1800122.JPG

P1800158.JPG

P1800129.JPG

P1800132.JPG

futerko Primark, koszula Primark,
jeansy Sinsay+DIY,
czapka tk maxx,
okulary Brylove

logo%2Blogo%2B(1).JPG

Foto MICHU

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.