Lista blogów » Fiki Blog. Z pasją do życia
Hej! Teraz, kiedy zaczynam to pisać, jest godzina 00:25 (piszę na przód). Właśnie przed chwilą odpisałam na wszystkie komentarze do posta "Wstyd za swojego bloga? (oraz outfit)" i miałam w sumie iść spać, ale nabrałam takiej weny do pisania, że nie mogłam tego zmarnować.
Kiedy zaczynałam blogować, nie postawiłam sobie jakichś konkretnych celów. Po prostu chciałam być w tym jak najlepsza. Z czasem, moją taką małą misją i marzeniem było inspirowanie innych i sprawianie, że to, co napiszę, im w czymś pomoże, ucieszy, cokolwiek. Po przeczytaniu komentarzy moich ostatnich postów zauważyłam coś ważnego: kiedyś większość komentarzy była w stylu "Fajny post wejdź do mnie". Ostatnio jednak zaobserwowałam, że coraz chętniej wdrażacie się ze mną w różne dyskusje, komentujecie dłużej i naprawdę potraficie ustosunkować się do treści posta. To tak, jak byśmy nawiązywali rozmowę. Często dowiaduję się, że dzięki mojej notce zrobiliście coś pozytywnego. Na pewno każdy bloger miał takie marzenie, które mi się właśnie spełniło. Mam wiernych czytelników. Nie tylko takich, którzy są po prostu liczbą w kolumnie bocznej. Prawdziwych, którzy utożsamiają się z tym co piszę, zawsze wyrażą również swoją opinię. Mogę nawet powiedzieć, że jesteście takimi moimi przyjaciółmi, mimo że naprawdę nie znam każdego z osobna. Chociaż powoli się z Wami zaznajamiam, bo dostaję dużo ciekawych i miłych wiadomości na mailu, asku czy facebooku. To jest bardzo wzruszające... Nie sądziłam, że kiedykolwiek doświadczę takiego uczucia. Jestem taka szczęśliwa, że moje starania zostały docenione, że mogę być po prostu sobą i nikomu to nie przeszkadza, że po prostu mam ochotę skakać pod chmury, haha. Co tu mogę więcej... Po prostu dziękuję. Spełniliście jedno z moich blogowych marzeń. Kocham Was, moi przyjaciele! <3
Blogowe marzenie spełnione (oraz outfit)
Zobacz oryginał czw., 24/04/2014 - 13:38Hej! Teraz, kiedy zaczynam to pisać, jest godzina 00:25 (piszę na przód). Właśnie przed chwilą odpisałam na wszystkie komentarze do posta "Wstyd za swojego bloga? (oraz outfit)" i miałam w sumie iść spać, ale nabrałam takiej weny do pisania, że nie mogłam tego zmarnować.
Kiedy zaczynałam blogować, nie postawiłam sobie jakichś konkretnych celów. Po prostu chciałam być w tym jak najlepsza. Z czasem, moją taką małą misją i marzeniem było inspirowanie innych i sprawianie, że to, co napiszę, im w czymś pomoże, ucieszy, cokolwiek. Po przeczytaniu komentarzy moich ostatnich postów zauważyłam coś ważnego: kiedyś większość komentarzy była w stylu "Fajny post wejdź do mnie". Ostatnio jednak zaobserwowałam, że coraz chętniej wdrażacie się ze mną w różne dyskusje, komentujecie dłużej i naprawdę potraficie ustosunkować się do treści posta. To tak, jak byśmy nawiązywali rozmowę. Często dowiaduję się, że dzięki mojej notce zrobiliście coś pozytywnego. Na pewno każdy bloger miał takie marzenie, które mi się właśnie spełniło. Mam wiernych czytelników. Nie tylko takich, którzy są po prostu liczbą w kolumnie bocznej. Prawdziwych, którzy utożsamiają się z tym co piszę, zawsze wyrażą również swoją opinię. Mogę nawet powiedzieć, że jesteście takimi moimi przyjaciółmi, mimo że naprawdę nie znam każdego z osobna. Chociaż powoli się z Wami zaznajamiam, bo dostaję dużo ciekawych i miłych wiadomości na mailu, asku czy facebooku. To jest bardzo wzruszające... Nie sądziłam, że kiedykolwiek doświadczę takiego uczucia. Jestem taka szczęśliwa, że moje starania zostały docenione, że mogę być po prostu sobą i nikomu to nie przeszkadza, że po prostu mam ochotę skakać pod chmury, haha. Co tu mogę więcej... Po prostu dziękuję. Spełniliście jedno z moich blogowych marzeń. Kocham Was, moi przyjaciele! <3
A zdjęcia? Jest to sesja, na którą wyczekiwałam od lutego. To dlatego, że właśnie wtedy kupiłam tę sukienkę (sklep F&F) i wymarzyłam sobie, że zrobię sobie zdjęcia wśród kwiatów czereśni lub wiśni. To drugi eksperyment z nowym obiektywem. Nie jest idealnie, choć trochę lepiej niż poprzednio.
Stylizacja jest jak najbardziej w moim stylu. Kołnierzyk, słodka sukienka, uroczy motyw. Latem na pewno często będzie można mnie zobaczyć w takim looku.
Chcecie może tutorial do tej fryzury? :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.
































