Blogotok 6 warsztat
Zobacz oryginał śr., 26/04/2017 - 07:30
Bardzo lubię jeździć na wszelkie zloty blogerów i branży social media w ogóle.
Czy to imprezy typowo modowe, na przykład Fashion Week Poland, czy też na te warsztatowe, pozwalające zdobyć nowe umiejętności jeśli chodzi o techniczną stronę prowadzenia bloga.
Zresztą na obu poznaję zawsze fajnych ludzi, co jest dodatkowym plusem.
Z powodów powyższych, w ubiegłą sobotę 22 kwietnia 2017 razem z Beatą z bloga Beassima postanowiłyśmy udać się do Kielc na szóstą edycję BLOGOTOK.
Impreza odbywała się na terenie nowoczesnego kompleksu Targi Kielce, nie miałyśmy więc problemów z dojazdem, organizatorzy zadbali również o darmowe miejsca parkingowe dla uczestników.
Po krótkim wstępie rozpoczęły się prelekcje:
"Kulinaria -technikalia" prowadzący: Magda i Łukasz Sawa z bloga AleMeksyk.eu
"Ewolucja wasztatu blogera" prowadzący Maria Górecka z mamygadżety.pl
"Wiedz, że coś się dzieje czyli o monitoringu dla blogera słów kilka" prowadzący MIkołaj WInkler z Brand24
"Narzędzia dla blogera" prowadzący z Kupon.pl, TradeTracer, ReachBloger i Fresh Mail
"Jakich błędów unikać na początku blogerskiej/vlogerskiej przygody?" prowadzenie Katarzyna Pura z tabletowo.pl
"Warsztat jako inwestycja" prowadzący Tomek Czajkowski z magicznyskładnik.pl
"Zjeść ciastko i mieć ciastko. Jak blogować z głową?" prowadzenie Jakub Pasek z oczekując.pl
Byłam na wszystkich... i chyba liczyłam na za wiele, lub też jestem zbyt wyedukowana w blogerskim warsztacie (jakby nie patrzeć Moda i Takie Tam ma już 6 lat!), bo nie dowiedziałam się niczego nowego :)
Za dużo autopromocji, za mało praktycznych porad dotyczących blogowania, na co liczyłam.
Za najciekawszy uważam wykład Mikołaja z Brand24, konkretnie i na temat, jakie są zalety monitoringu pod kątem profesjonalnego prowadzenia bloga i social mediów z nim związanych.
Podobał mi się również występ Marysi Góreckiej - taki prosto od serca, jak to wyglądało w jej przypadku, plus trochę porad w co warto zainwestować, a w czym podszkolić się samemu.
Podsumowując imprezę oceniam bardzo sympatycznie, zadbano o to, byśmy mieli dostęp do strefy z sokami, kawą i ciachami, podano przekąski obiadowe w wersji moje ukochane sushi, tarty, pizza.
Widać wielki wkład organizatorów w przygotowanie całości i chwała im za to!
Natomiast zabrakło mi merytoryki, praktycznych porad a propos warsztatu blogera, bo slogany typu "pasja i zaangażowanie" dla mnie niewiele wnoszą :) Są moim motorem napędowym od pierwszego posta tutaj i są całkowicie oczywiste :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.








