Lista blogów » Różnotematycznie.

Black skirt.

Zobacz oryginał
Hej! :)

      Ręka do góry, kto tak, jak ja czekał na nadejście wiosny! Piękna pogoda za każdym razem dostarcza mi dawki energii, dużo większej, niż najmocniejsza, czarna kawa (której z resztą nie piję, ewentualnie z mlekiem i właśnie... w opcji "mniej mocnej". Mokka waniliowa się nie liczy :)). Codzienna dawka słońca jest jak najbardziej wskazana- tym bardziej, kiedy jest (jak wczoraj) 19 stopni. Wczorajszy dzień spędziłam w sporej części na świeżym powietrzu, a wieczorem spotkałam się z koleżankami na małej posiadówce- uśmiałyśmy się i sporo nagadałyśmy :) Dziś niestety będę musiała odmówić sobie przyjemności- czeka mnie nauka na hardkorowe kolokwia w tym tygodniu (brr, w sobotę), a także parę innych obowiązków.

      Na początku jednak pokażę Wam stylizację, którą przygotowałam już jakiś czas temu, ale postanowiłam zostawić ją na pierwsze wiosenne dni. Pomyślałam, że czarna spódniczka będzie ciekawie prezentować się z jeansową, ćwiekowaną kurtką. Przyznam, że nawet zapomniałam, że mam ją w szafie- dobrze, że przy okazji wiosennych porządków wpadła w moje łapki :) Co do rajstop- są dość odważne, zwłaszcza na co dzień. Osobiście jednak uważam, że przy odrobinie wyczucia jesteśmy w stanie dobrze wkomponować w strój każdy element, nawet taki, który pozornie nie pasuje do okazji. Wszystko jest, jak to mówią, "dla ludzi"- a w tym przypadku wystarczyło założyć czarne trampki :)

IMG_4487.JPG

spódniczka- TUTAJ
rajstopy- TUTAJ
kurtka- VJStyle
buty- TUTAJ
bluzka- H&M

IMG_4471.JPG
IMG_4472.JPG
IMG_4473.JPG
IMG_4474.JPG
IMG_4475.JPG
IMG_4476.JPG
IMG_4477.JPG
IMG_4481.JPG
IMG_4482.JPG
IMG_4483.JPG
IMG_4488.JPG

IMG_4490.JPG

IMG_4491.JPG
IMG_4494.JPG
IMG_4495.JPG
IMG_4496.JPG

      Od kilku dni mam jakieś dziwne bóle pleców pod łopatkami. Nie mam pojęcia, o co może chodzić, być może gdzieś nadwyrężyłam. Jeśli ktoś z Was miał i jakoś sobie poradził domowymi sposobami- proszę o sugestie. Na razie nie chcę latać po lekarzach (nienawidzę tego), ani tym bardziej przepatrywać internetu, bo zwariuję, czytając o czymś, co wcale nie musi mnie dotyczyć :)

Buziaki,
Kats.



Zaloguj się, żeby dodać komentarz.