Black jumpsuit
Zobacz oryginał śr., 12/06/2013 - 18:55Wczoraj miałam pomysł na to, co napisać, ale dzisiaj mój proces myślenia jest nieco spowolniony- siedzę zawalona chusteczkami i non stop kicham- zastanawiam się, czy to kwestia choroby, czy jakiejś nie daj Bóg alergii.
Też macie tak, że jeśli jest coś rzeczywiście coś ważnego, co powinniście zrobić, ale totalnie nie macie na to ochoty, to odkładacie to najbardziej, jak tylko się da i w efekcie robicie milion innych- ciekawych lub mniej rzeczy? Nagle stajecie się wyjątkowo uczynni- możecie pozmywać, posprzątać, napisać kilka wypracować- nic nie jest problemem, byle tylko odłożyć to, co rzeczywiście ważne. U mnie tak jest z "Panem Tadeuszem". Świadoma jestem tego, że muszę się za niego wreszcie zabrać niemal tak, jak tego, że Edison wynalazł żarówkę, ale i tak ta świadomość nie jest w stanie pokonać ogromu lenistwa, który mną zawładnął. No bo jak w połowie czerwca, kiedy przyjemnie świeci słonko można czytać romantyczne lektury?
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



