Lista blogów » Różnotematycznie.
Black coat and flowers.
Zobacz oryginał pt., 07/03/2014 - 11:45Hej! ;)
Dość szybko przyszedł do nas Piątek w tym tygodniu. Jakie macie plany? Ja wieczorem wybieram się do przyjaciółki świętować jej wczorajsze urodziny, obejrzę też pewnie skoki i trochę odpocznę. Ten tydzień minął bezkolizyjnie, chociaż pracowicie. I mogę powiedzieć, że zaczynający się semestr będzie... wyjątkowo ciekawy. Miałam okazję po raz drugi w życiu filetować ryby (i po raz kolejny mogłam przyjrzeć się ich wnętrznościom :P), robiłam chleb na zakwasie i badałam własną ślinę na obecność składników mineralnych i enzymów. A dziś czekały mnie ćwiczenia z technologii mięsa - pierwszy raz (w ciągu mojego studiowania) miałam do czynienia z mięsem wieprzowym. Hmm, piszę, piszę, a nie wiem czy Wy lubicie w ogóle czytać o tym, co robię na zajęciach- wiele osób, z którymi o tym rozmawiam uważa, że w życiu nie dotknęłoby nawet surowej ryby, a co dopiero odcięło głowę czy wyjęło "flaki"... ale w sumie każdy w jakimś stopniu ma z tym do czynienia w kuchni, także to kwestia przyzwyczajenia :) jak jest z Wami?
Ale ale, jako, że to nie jest blog o technologii żywności, wróćmy do jego głównego tematu. Postawiłam na kwieciste legginsy, ponieważ mamy już marzec, zbliża się wiosna, a pogoda po chwilowym załamaniu znowu jest coraz lepsza. Ten płaszczyk jest na taką idealny. Do tego świetnie się prezentuje- uwielbiam skórzane rękawy w okryciach wierzchnich. Założyłam również ulubione, beżowe lity oraz tunikę w odcieniach czerni i szarości. Podoba Wam się?
Ale ale, jako, że to nie jest blog o technologii żywności, wróćmy do jego głównego tematu. Postawiłam na kwieciste legginsy, ponieważ mamy już marzec, zbliża się wiosna, a pogoda po chwilowym załamaniu znowu jest coraz lepsza. Ten płaszczyk jest na taką idealny. Do tego świetnie się prezentuje- uwielbiam skórzane rękawy w okryciach wierzchnich. Założyłam również ulubione, beżowe lity oraz tunikę w odcieniach czerni i szarości. Podoba Wam się?
Kats.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





