Biały - kolor, który kocha lato
Zobacz oryginał śr., 02/08/2017 - 10:04
Tradycyjnie, pod koniec lipca odwiedzamy z rodzinką pobliskie sanktuarium na Górze św. Anny. Jest tam wtedy odpust; kolorowe stragany, tradycyjne cukierki, ciastka, lody. Jeździmy tam już od wielu lat. Gdy nie mieliśmy jeszcze samochodu, jechaliśmy pociągiem do Zdzieszowic i szliśmy na piechotę na samą górę. Było to kilka godzin spokojnego spaceru głównie lasem. Z czasem zaczęliśmy jeździć samochodem coraz to skracając dystans na nogach. Tym razem wjechaliśmy na samą górę. Żeby całkowicie nie zatracić tradycji i kondycji, zabrałam ze sobą kijki do nordic walking. Na Górze św. Anny jest też pomnik Czynu powstańczego i stary malowniczy amfiteatr. Obejście wszystkiego spokojnym spacerkiem zajmuje ok dwie godziny.
Wprawni czytelnicy mojego bloga, pamiętają zapewne, że co roku publikuję posta z tego miejsca. Za każdym razem jednak staram się pokazać je w inny sposób.
Stylizacja
Tym razem postawiłam na biel.
Pamiętacie tą falbaniastą bluzkę z Zary ? Ktoś wtedy rzucił hasło, że może fajniejsza by była bez rękawów. Udało mi się kupić tę samą bluzkę za bardzo atrakcyjną cenę i ochoczo pozbawiłam ją rękawów. Na pewno jest bardziej przewiewna ale czy lepiej się prezentuje ? Oceńcie sami.Ciekawa jestem Waszych opinii.
Białe spodnie to ciuch, bez którego nie wyobrażam sobie lata, a kocham je tak bardzo, że chodzę jeszcze wiosna i jesienią. Mam ich pokaźną kolekcję. Najwygodniejsze są jeansy, których też mam kilka modeli, na każda okazję i do każdej stylizacji. Tutaj postawiłam na rurki.
Czerwone półtrampki; polowałam na Conversy ale ostatecznie kupiłam tańsze, też piękne, mocno czerwone.
Może niektórym z Was taka stylizacja wyda się zbyt ekstrawagancka, jak na chodzenie z kijkami ale jak mogę połączyć wygodę z fajnym wyglądem, to wolę to niż np. zwykłe legginsy i koszulkę.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



