Lista blogów » majlena-fashion

Beauty&Health: Co to jest peeling kawitacyjny?

Zobacz oryginał


n1c.jpg

Dzisiejszy post będzie wprowadzeniem do nowego cyklu wpisów „Beauty & Health”.  Nie jestem kosmetyczką oraz wizażystką. W tym dziale zamierzam przekazywać Wam wszystkie informacje o produktach lub zabiegach , które sama sprawdziłam i przetestowałam. Mam nadzieję, że potraktujecie to jako  praktyczny poradnik.  Czekam na Wasze opinie :)

 
Dzisiaj skupiam się na peelingu kawitacyjnym. Wiosna zbliża się do nas dużymi krokami i jest to ostatni dzwonek, aby zadbać o naszą cerę. Jeszcze kilka tygodni temu nazwa tego zabiegu była dla mnie czarną magią. Wiedziałam, że trzeba skórę oczyszczać i stosować peeling. Jednak teraz przekonałam się, że warto serwować swojej skórze wystarczająco dobry peeling.

n1d.jpg
n1e.jpg
Co to jest peeling kawitacyjny ?
To zabieg, który ma na celu złuszczenie skóry na twarzy  i oczyszczenie poprzez peeling ultradźwiękowy.  Podczas zabiegu wykonywany jest mikromasaż, który poprawia ukrwienie naskórka oraz dotlenia skórę.  

Co daje nam peeling kawitacyjny?
Skóra jest gładsza, oczyszczona i pozbawiona zaskórników.  Zabieg likwiduje nadmiar sebum na naszej twarzy i usuwa martwy naskórek.  Dodatkowo poprawia krążenie i wzmaga produkcje kolagenu. Nasza skóra będzie lepiej wchłaniała wszystkie maseczki oraz kremy. 

n1g.jpg
n1j.jpg


Jak często stosować peeling kawitacyjny ?
Zabieg jest bezbolesny i w 100% bezpieczny. Peeling kawitacyjny można zarówno stosować przed kolejnymi zabiegami i maseczkami na twarz.  Częstotliwość jest uzależniona od naszej kondycji skóry.  Dla długotrwałego efektu zabieg można wykonywać raz w miesiącu lub co kilka tygodni. 

n1b.jpg
n1a.jpg
n1.jpg

Jaka jest moja opinia?
Raz w tygodniu zawsze staram się poświęcić  czas mojej skórze i serwuje jej w domu peeling oraz maseczkę.  Nie miałam nigdy trądziku, natomiast moja skóra jest mieszana. Mam skłonność do przetłuszczania się w strefie „T”.  Po zabiegu przekonałam się, że drogeryjne kosmetyki nie zawsze wystarczają. Efekty widać już po pierwszym zabiegu.  Po peelingu Agnieszka założyła mi tajemniczą maskę, która wykorzystuje światło LED.  O jego zaletach przeczytacie tutaj klik. Moja skóra była dokładnie oczyszczona , a ilość zatkanych porów znacznie się zmniejszyła.    Teraz mam pewność, że  moje kremy wchłaniają się jeszcze lepiej .

12294647_964416610319981_256122973054528

Na koniec mam dla Was niespodziankę! Większość z Was już wie z mojego profilu na FB (KLIK) o tym, że zostałam ambasadorką  Nałęcz Clinic (KLIK). Agnieszka i Bartek dbają o moją skórę i jej kondycje. 

Mam dla Ciebie mały prezent. Jeżeli jesteś zainteresowana zabiegami w Nałęcz Clinic, na hasło: MILENA masz 15% rabatu! Mam nadzieję, że zdążysz je wykorzystać przed wiosną :)

Wkrótce wybieram się ponownie do Nałęcz Clinic, więc jeżeli chcecie zobaczyć dokładną relacje na żywo to zapraszam Was na mój SNAPCHAT: MILENABSTYLIST!

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.