Beauty Monday #18 | Moje ulubione pędzle do makijażu
Zobacz oryginał pon., 16/02/2015 - 18:00

#18
Dzisiejszy wpis poświęcony jest moim pędzlom do makijażu. Nie wiem jak to się stało, że jeszcze o nich tutaj nie pisałam, ponieważ jestem ich wielką fanką nie od dziś. Nie wyobrażam sobie jak mogłam kiedyś bez nich żyć. Swój pierwszy pędzel kupiłam niespełna 2 lata temu. Był nim HAKURO 50s, który zrewolucjonizował mój sposób i jakość aplikacji podkładu. Od tamtej pory, moja kolekcja pędzli stale się powiększa. Pędzli w makijażu używam praktycznie do wszystkiego.
Dzisiaj pokażę Wam moje ulubione pędzle do podkładów, korektorów i pudrów.

[lightgrey_box] PĘDZLE DO PODKŁADU [/lightgrey_box]

ZOEVA 125 stippling to pędzel typu duo fibre. Potocznie zwany skunksem. Używam go do aplikacji płynnych podkładów (zarówno o lekkiej, jak i gęstej formule). Obecnie, jest to mój zdecydowany faworyt. Dzięki niemu uzyskuję bardzo naturalnie wyglądające krycie i nie obawiam się uzyskania efektu "maski". Fluid rozprowadza się nim bardzo równomiernie i co ważne, bardzo szybko.
ZOEVA 101 Silk finish- ma mocno zbite i miękkie włosie. Gdy zależy mi na większym kryciu, sięgam właśnie po niego. Próbowałam nakładać nim sypki podkład mineralny, ale nie byłam zadowolona z uzyskanego efektu.

Real Techniques Buffing Brush- wchodzi w skład zestawu Core Collection. Idealnie nakłada się nim sypkie kosmetyki mineralne. Używam go razem z podkładem i korektorem Annabelle Minerals. Dzięki niemu uzyskuję idealne i równomierne krycie.
[lightgrey_box] PĘDZLE DO KOREKTORA [/lightgrey_box]

Sigma Tapered Kabuki - F86. Po obejrzeniu kilkunastu filmików Jaclyn Hill zostałam dostatecznie zmanipulowana i wiedziałam, że ten pędzel prędzej czy później znajdzie się w mojej kolekcji. Używam go do nakładania korektora, głównie pod oczami. Dzięki niemu, korektor świetnie wtapia się w skórę i nie zbiera się w załamaniach. Byłam zdziwiona czytając opis tego pędzla na stronie jednego z większych polskich sklepów, gdzie opisuje się go jako idealny pędzel do konturowania i nakładania różu (producent, informuje nas natomiast, że pędzel przeznaczony jest do aplikacji podkładów i korektorów). Uważam, że ten pędzel zupełnie się do tego nie nadaje. Jego gęste i zbite włosie z dużym prawdopodobieństwem pozostawi na naszej twarzy niechciane plamy. Jeśli zdecydowałabym się użyć go do konturowania, to tylko z użyciem kremowego produktu, ale to tylko w akcie desperacji.
Niedoskonałości tuszuję korektorami mineralnymi, które aplikuję opisanym powyżej pędzlem z Real Techniques.
[lightgrey_box] PĘDZEL DO PUDRU [/lightgrey_box]

Real Techniques Blush Brush- z założenia ma służyć do nakładania różu. Dla mnie jest jednak do tego za duży. Utrwalam nim makijaż sypkim pudrem. W tej roli sprawdza się u mnie znakomicie.

Real Techniques Setting Brush- utrwalam nim korektor pod oczami. Ma miękkie włosie, a jego kształt pozwala na dokładne nałożenie pudru.

Zapraszam do przeczytania poprzednich wpisów z serii #beautymonday:
[lightgrey_box]
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



