Lista blogów » Babeczki na wybiegu!

to be yourself is all that you can do

Zobacz oryginał
IMG_1019.JPG
Przeładowane, przepakowane szafy, pudełka z butami, koszyki z rękawiczkami nie do pary. Gromadzimy. Kupujemy dużo, niekoniecznie najlepszej jakości. Robimy listy tylko-najbardziej-niezbędnych-rzeczy, obiecujemy sobie, rodzicom, mężowi, chłopakowi, przyjaciółce - tak, tylko tej listy się trzymam nic więcej nie kupuję! Kupujemy, bo chcemy, bo taki jest impuls, bo faktycznie tego potrzebujemy... Albo ktoś sprawia, że myślimy, że tego potrzebujemy. 

bbbbb.jpg
"Ubrania nic nie znaczą, dopóki ktoś w nich nie 'zamieszka'." Zdanie to ma drugie dno - nie chodzi o to, że na wieszakach ubrania mogą wyglądać kiepsko i po prostu trzeba je założyć - te szmatki są niczym, stają się czymś dopiero, gdy pokazują człowieka, który je nosi. Ale. Nie, nie musisz nosić na co dzień butów trekkingowych i 3-warstwowej oddychającej kurtki, jeśli twoją pasją jest wspinaczka górska. Nie przychodzisz też na zajęcia w fartuchu, tylko dlatego, że bardzo lubisz piec ciasta. Nie tędy droga jak wieszcze narodowi mawiali. Strój nie powinien przesłaniać naszej osobowości. Zwyczajnie fajnie jest czuć się dobrze w swoim ciele (i tym co na nim jest). Jeśli nosimy to co lubimy, to... wzrasta nasza pewność siebie, nic nie uwiera, nie przeszkadza. Taki strój jakby go nie było. Druga skóra. 

aaaaaaaaaa.jpg
Media z każdej strony bombardują nas hasłami: Odnajdź swój styl! Bądź niepowtarzalny! Oryginalnie i odważnie! To Twój styl! Wchodzimy do tych ogromnych galerii handlowych, udajemy się na targi, przeglądamy zakupowe portale internetowe. A tam? Mnóstwo rzeczy. 4578 sukienek, 2365 kurtek, 1597 butów, w każdym rozmiarze, pełnej palecie barw i cenach mniej lub bardziej przystępnych. Niby szukasz botków na koturnie na jesień, ale tu jest biżuteria na przecenie, a tam kardigany 2 w cenie 1. A na stronie internetowej specjalny rabat na zakupy powyżej 100zł. Prawdziwe okazje! Ekspedientki w sklepach też doradzają, pokazują nowości, dodają bony zniżkowe. Do gazet dołączane są kupony rabatowe. Miałaś wykorzystać tylko dwa - na płaszcz jesienny i torebkę dla mamy. Ale przecież takie okazje rzadko się zdarzają. Do letnich/zimowych (niewłaściwe skreślić) wyprzedaży jeszcze daleko... 
Hej, ciągle są jakieś okazje. Słowo wyprzedaż widzę wszędzie, o każdej porze roku. Inna sprawa, że wspaniałe sales są w Polsce swego rodzaju parodią (to temat na kolejną rozprawę). 
I człowiek się gubi. Jak ma rozpoznać ten swój styl? To w końcu podążać za trendami, czy nie? Szafa pełna, a nie ma co założyć. Tu zobaczcie koniecznie TĘ 30 sekundową reklamę, którą podesłała mi przyjaciółka Kasia - akurat kiedy zaczęłam tworzyć ten wpis. <wielkie umysły myślą podobnie, huh?>

IMG_0398aa.jpg

Ja sama czasem mam mętlik w głowie ;) Ale krok po kroku zakupy robię co raz bardziej racjonalnie. Myślę o tym na jaką okazję jest mi dana rzecz potrzebna i czy wykorzystam ją też do innych. Jeśli na prawdę masz problem z wybraniem czegoś dla siebie, z określeniem co Ci się podoba, a co nie, czego Ci potrzeba... spójrz na siebie z boku. Czym się interesujesz? Jakie kolory lubisz najbardziej? Gdzie pracujesz? Gdzie (przy czym) spędzasz najwięcej czasu? Przede wszystkim jednak spójrz na to co najczęściej nosisz - pomyśl dlaczego. Jakie są te rzeczy? Do czego pasują? Nosisz, bo nie masz nic innego, czy faktycznie jest to ta, wspomniana wyżej przeze mnie, druga skóra? Określ "kondycję" tych ubrań/dodatków/butów - jeśli nie są już pierwszej świeżości (tak można uprać, jeśli to nowa rzecz, a niestety nie wszyscy o tym pamiętają...) to już wiesz czego potrzebujesz. Dobieraj pozostałe części garderoby właśnie do nich. Przecież i tak, kiedy nie wiesz co założyć, wybierasz właśnie je. 

Prosto. Autentycznie. Po Twojemu. 
Liczy się to, co każdy z nas "ma w środku", ale doskonale wiemy, że pierwsze wrażenie... to nasz sposób zachowania i to jak wyglądamy. Chyba warto, żeby było spójne z tym, kim jesteśmy. Nie pozwólmy się zaszufladkować.

foto: ja, moje zdjęcie: Kokijaże

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.