Lista blogów » Różnotematycznie.
BAKALIE - CZY MOGĄ BYĆ SZKODLIWE?
Zobacz oryginał czw., 07/05/2015 - 21:00Hej!
Bakalie są uznawane za jedną ze zdrowych przekąsek. Wiele osób poleca je w walce ze "słodyczowym" nałogiem. Suszone owoce same z siebie są słodkie, a więc są alternatywą dla osób, które chcą pozbyć się złego nawyku lub po prostu zmienić coś w swojej diecie. Do tego są smaczne - większość osób, które znam, zgodzi się ze mną. Ja na przykład zakochana jestem w suszonych figach. Bakalie mogą być uniwersalnym dodatkiem do wielu potraw - ciast świątecznych, kaszy jaglanej, chłodników, deserów, a nawet mięs. Dodajemy je do domowego muesli, a oglądając film coraz częściej zamiast paczki chipsów bierzemy spodeczek rodzynek czy mieszanki studenckiej. To oczywiście dużo lepsze wyjście - jednak suszone owoce mogą również przynieść nam pewne "niespodzianki". Warto wiedzieć, na co zwrócić uwagę, wybierając je w sklepie.
Warto wspomnieć, że chociaż bakalie są dużo lepszą i zdrowszą przekąską, niż słodycze, to osoby odchudzające się nie powinny spożywać ich w nadmiarze. Mają one wysoką wartość kaloryczną. Suszone owoce są źródłem fruktozy - cukru prostego, który nie sprzyja odchudzaniu i który bardzo szybko podnosi glikemię - uwaga ta dotyczy też więc cukrzyków. No i cukier "bywa" dodawany już w procesie przetwórczym... Ale o tym poniżej. Orzechy mogą też wywoływać uczulenia u małych dzieci oraz obciążać układ trawienny, zatem niewskazane są u osób chorych na zespół jelita drażliwego czy chorobę wrzodową.
WŁAŚCIWOŚCI ODŻYWCZE BAKALII
Jeśli kogoś z Was zaniepokoił tytuł posta, to spokojnie - nie chciałam Was przestraszyć. Wcale nie jest tak, że będziecie musieli całkowicie zrezygnować z jedzenia bakalii. Ale jeszcze nie o tym - na razie przeczytajcie parę słów o tym, dlaczego właśnie WARTO je spożywać. Bakalie to nie tylko suszone owoce, to także orzechy. Jeśli zamiast czekolady wybierzemy garstkę takiej mieszanki, pierwsze, co mi się nasuwa to to, że zadbamy o zęby. Nie wiem, jak Wy - ja jako dziecko bałam się dentystów, zaś leczenie ortodontyczne bardzo mnie przerażało... Chyba do dziś mi to trochę zostało, dlatego bardzo zwracam uwagę na zdrowie jamy ustnej. Ale nie tylko z tym wiążą się plusy spożywania bakalii. Są one źródłem błonnika pokarmowego, który poprawia perystaltykę jelit, daje uczucie sytości, a także zmniejsza ryzyko różnych chorób, w tym nowotworów. Znajdziemy w nich sporo składników mineralnych, np. cynku, fosforu, wapnia, żelaza czy potasu. Suszone śliwki są polecane dla osób z problemami trawiennymi, morele dostarczą nam pewnych ilości beta-karotenu i pomogą walczyć z nadciśnieniem. Żurawina jest źródłem witaminy C, witamin z grupy B, jest świetna w walce z problemami układu moczowego. Kwasy organiczne zawarte w niej poprawiają też odporność i mają przeciwgorączkowe działanie - dlatego właśnie żurawina jest tak często polecana przez specjalistów. Baaardzo bogaty skład mają też figi - zawierają i witaminy z grupy B i prowitaminę A i niezbędne pierwiastki. O orzechach zaś można byłoby pisać książki. Obecne w nich zdrowe tłuszcze bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe obniżają ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, a witamina E jest silnym antyoksydantem, tak więc ma działanie przeciwstarzeniowe i antynowotworowe. Magnez, tak obficie zawarty w orzechach włoskich, stymuluje pracę mózgu, jest też niezbędny do utrzymania wielu procesów zachodzących w organizmie.
Warto wspomnieć, że chociaż bakalie są dużo lepszą i zdrowszą przekąską, niż słodycze, to osoby odchudzające się nie powinny spożywać ich w nadmiarze. Mają one wysoką wartość kaloryczną. Suszone owoce są źródłem fruktozy - cukru prostego, który nie sprzyja odchudzaniu i który bardzo szybko podnosi glikemię - uwaga ta dotyczy też więc cukrzyków. No i cukier "bywa" dodawany już w procesie przetwórczym... Ale o tym poniżej. Orzechy mogą też wywoływać uczulenia u małych dzieci oraz obciążać układ trawienny, zatem niewskazane są u osób chorych na zespół jelita drażliwego czy chorobę wrzodową.
NA CO ZWRÓCIĆ UWAGĘ I CZEGO UNIKAĆ, KUPUJĄC BAKALIE?
Bakalie ekologiczne produkowane są z owoców pochodzących z upraw, gdzie zakazane jest używanie nawozów sztucznych i pestycydów. W uprawach konwencjonalnych są one jak najbardziej dozwolone - i chociaż prawo ogranicza dopuszczalne pozostałości chemicznych środków w żywności, to według badań fundacji Warentest, w suszonych owocach nadal może znajdować się nawet po kilkanaście różnych pestydydów. Warto więc wybierać te z ekologicznych upraw. Czytajcie etykiety, bo naprawdę ciężko jest znaleźć dobre bakalie. Wszędzie można się naciąć. A może warto suszyć owoce samemu? Myślę, że to całkiem fajna alternatywa - na rynku są dostępne specjalne suszarki do owoców i warzyw :)
Lubicie bakalie?
Buziaki,
Tak już jest, że niemal wszystko, co przeznaczone jest do sprzedaży, musi być "poprawione" - to znaczy utrwalone, żeby się nie psuło, dobarwione, żeby ładnie wyglądało itp, itd. Wydaje się, że skoro owoce są "suszone", to po kiego grzyba jeszcze dodatkowo je utrwalać, skoro są... suszone? A jednak, nadal faszeruje się różnymi konserwantami - widocznie ciągle są zbyt mało utrwalone... Naszym zadaniem jest wybrać te produkty, które ich nie zawierają. Zapewniam, że można dostać ekologiczne bakalie - choćby w sklepach ze zdrową żywnością. A oto, czego powinniśmy się wystrzegać:
- E211 - beznsoesan sodu
- E210 - kwas benzoesowy
- E202 - sorbinian potasu
- E201 - sorbinian sodu
Substancje konserwujące mimo, że są dopuszczone do produkcji żywności, mogą wywoływać reakcje alergiczne. Ilości, jakie używane są do produktów spożywczych, nie są co prawda duże, jednak myślę, że jeśli ich dodatek nie jest aż tak konieczny, to lepiej wybrać te, które mają bardziej naturalny skład, prawda? Czy wiedzieliście, że sorbinian potasu dodawany jest też do... papierosów?
Największą "zmorą" miłośników bakalii jest dwutlenek siarki. Na większości opakowań znajdziemy "E220". To właśnie dwutlenek siarki - przeciwutleniacz i konserwant. Po co jest używany? Dodaje się go w procesie tzw. siarkowania po to, aby kandyzowane owoce zachowywały swój "żywy" kolor oraz świeżość. Jest to bardzo zauważalne w przypadku moreli - te niesiarkowane szybko ciemnieją, ale mają znacznie lepszy smak, niż jasnożółte, utrwalane przy użyciu SO2. Tak więc już po barwie jesteśmy w stanie je rozróżnić. Zapach też będzie dobrym wyznacznikiem - te, które "potraktowano" E220, mają zapach lekko kwaskowy, tłumiący zapach owoców - ten zaś obecny będzie w bakaliach naturalnych.
U osób wrażliwych na tę substancję dwutlenek siarki może wywoływać nudności, bóle głowy, a u osób chorych na astmę powodować nasilenie problemów z oddychaniem. E220 jest też przyczyną utraty witamin, w tym B12 z produktów spożywczych.
- E210 - kwas benzoesowy
- E202 - sorbinian potasu
- E201 - sorbinian sodu
Substancje konserwujące mimo, że są dopuszczone do produkcji żywności, mogą wywoływać reakcje alergiczne. Ilości, jakie używane są do produktów spożywczych, nie są co prawda duże, jednak myślę, że jeśli ich dodatek nie jest aż tak konieczny, to lepiej wybrać te, które mają bardziej naturalny skład, prawda? Czy wiedzieliście, że sorbinian potasu dodawany jest też do... papierosów?
Największą "zmorą" miłośników bakalii jest dwutlenek siarki. Na większości opakowań znajdziemy "E220". To właśnie dwutlenek siarki - przeciwutleniacz i konserwant. Po co jest używany? Dodaje się go w procesie tzw. siarkowania po to, aby kandyzowane owoce zachowywały swój "żywy" kolor oraz świeżość. Jest to bardzo zauważalne w przypadku moreli - te niesiarkowane szybko ciemnieją, ale mają znacznie lepszy smak, niż jasnożółte, utrwalane przy użyciu SO2. Tak więc już po barwie jesteśmy w stanie je rozróżnić. Zapach też będzie dobrym wyznacznikiem - te, które "potraktowano" E220, mają zapach lekko kwaskowy, tłumiący zapach owoców - ten zaś obecny będzie w bakaliach naturalnych.
U osób wrażliwych na tę substancję dwutlenek siarki może wywoływać nudności, bóle głowy, a u osób chorych na astmę powodować nasilenie problemów z oddychaniem. E220 jest też przyczyną utraty witamin, w tym B12 z produktów spożywczych.
Dużo rzadziej, ale także nie raz spotykany, jest syrop glukozowo-fruktozowy. Ten jakże "cudowny" wynalazek znaleziono na etykiecie daktyli suszonych - kto by pomyślał, prawda? Dodatek ten jest dodawany na ogromną skalę do słodyczy, napojów, ciastek, ciast... I jest jedną z największych przyczyn otyłości, cukrzycy typu drugiego, może powodować problemy trawienne oraz obniża spadek wrażliwości organizmu na leptynę (hormon sytości). Warto poczytać.
Bakalie ekologiczne produkowane są z owoców pochodzących z upraw, gdzie zakazane jest używanie nawozów sztucznych i pestycydów. W uprawach konwencjonalnych są one jak najbardziej dozwolone - i chociaż prawo ogranicza dopuszczalne pozostałości chemicznych środków w żywności, to według badań fundacji Warentest, w suszonych owocach nadal może znajdować się nawet po kilkanaście różnych pestydydów. Warto więc wybierać te z ekologicznych upraw. Czytajcie etykiety, bo naprawdę ciężko jest znaleźć dobre bakalie. Wszędzie można się naciąć. A może warto suszyć owoce samemu? Myślę, że to całkiem fajna alternatywa - na rynku są dostępne specjalne suszarki do owoców i warzyw :)
Buziaki,
Kats.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




