Błąd
Zobacz oryginał pon., 09/07/2012 - 12:22No cóż piszę w emocjach, stwierdzam że pomimo latek, jestem wrażliwa na negatywne komentarze, i nie dotyczy to tylko mojej osoby.
Negatywni, tak moim zdaniem oni się nazywają, nie dają nic w zamian a wręcz zabierają jakąś cząstkę ciebie.
Z racji tej że uważam że takie osoby nie mają prawa mnie krytykować, wprowadzam zakaz dla anonimów, niestety są w śród nich też ci pozytywni ale ja muszę się bronić przed złym.
Nie koniecznie bawi mnie moderowanie każdego komentarza, nie mam po prostu na to czasu.
Blogowanie to dla mnie przyjemna zabawa i nie pozwolę żeby ktoś mi moją własną zabawę psuł.
Często słyszałam nie przejmuj się i gdy już myślałam że się uodporniłam to jednak za każdym razem czuję jak bym dostała po twarzy.
Tego nie zmienię, ale mogę się bronić.
A teraz zmiana tematu, zanim wyjadę w dłuższą podróż, naładować baterie, nazbierać nowych inspiracji, nabrać dystansu i za nim z wami na jakiś czas rozstanę się, chcę wam pokazać sukienkę, którą kupiłam na allegro i miała być od Asos, ale gdy ją kupiłam na aukcji, dość tanio, okazało się w domu że to jakaś nie znana firma.
Jak zwykle nie miła niespodzianka, przestroga na kupowanie przez internet ale nie zniechęciła mnie i dalej kupuję na allegro, bo jestem zakupoholiczką :)
sukienka - nie od Asos
buty - www.cutesyshoes.pl
kopertówka - mohito
Zdjęcia - moja Iska :)
,, moda... to iluzja, która sięga do granic twojej wyobraźni"
xoxoxo LaLa
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



