Lista blogów » aschaaa
Bürolook ;)
Zobacz oryginał sob., 11/10/2014 - 20:58Heute will ich Euch mein Bürolook vorstellen. Ich habe einen dunklen, wachsartigen Rock, wachsartig ist hier das wichtigste Wort, weil man auf den Rock keine Flecken erkennt, wenn ich mich schmutzig mache, beim Schokoessen. Natürlich im Büro trage ich helle Strumpfhose, die ich jederzeit ausziehen kann, falls mir zu warm ist. Meine High Heels - must have, wenn ich aufs Klo gehe (unter dem Schreibtisch legen Ballerinas). Ich habe mich für eine Federbluse entschieden und eine Weste. Echt coole Sache. Falls mir zu warm ist (da weil haben wir im Büro 27Grad) kann ich ausziehen, wenn ich 4 Zimmer weiter gehe, ziehe ich sie wieder an (dort gibt es nur 17 Grad). Ich hätte fast über meine Tasche vergessen. Drinnen gibt es mein zweites Zuhause, also alles, was wir Frauen am Tag so brauchen. Und ich glaube das wird schon alles für heute. Wenn ich anfange zu erzählen, was ich alles in meiner Tasche trage, wird echt fad. Einen wunderschönen Abend!
Oto przedstawiam Wam mój ulubiony ostatnio strój do pracy. Mamy tutaj ciemną, ołówkową woskowatą spódnicę, z naciskiem na woskowatą, bo jak jem czekoladę przy biurku to nie znać aż tak plam, jak się pobrudzę a pobrudzę się zawsze. Mamy cieliste rajstopy, które zawsze można ściągnąć, kiedy panowie od ogrzewania nie umieją sobie poradzić ze zmiennymi temperaturami w biurze. Szpilki, żeby fajnie wyglądać jak idę do kibla, a pod biurkiem mam balerinki :D Kiedy skierujemy wzrok wyżej mamy pierzastą bluzkę, która skutecznie zasłania wszelkie wypukłości (czytaj biust), stad z wynikiem pozytywnym omijam spojrzenia starszych kolegów z innych działów, bądź panów robotników przypadkiem spotkanych w windzie. Mamy tez sweterek, potocznie zwany kardiganem. Takie okrycie to świetne rozwiązanie na zmiany temperatury (wiem, podkreślam to po raz kolejny, ale po przeprowadzce do nowego biurowca można oszaleć, w naszym pokoju jest 27stopni, a 4 pokoje dalej 17!). Okulary to taki fajny dodatek, którym szpanuje po wyjściu już z pracy, prawda jednak jest taka ze dzięki nim nie widać moich opchniętych oczu po 10 godzinnym gapieniu się w monitor. Ach no i zapomniałabym o torbie-worku. Dzięki metalowym dodatkom jest taka trochę glamour ;) Nosze w niej drugi dom, no wiecie wszystko co kobiecie niezbędne. I chyba tym miłym akcentem zakończę ten post, bo jak zacznę wyliczać co w tej torbie jest, zamkniecie z nudów okienko internetu. Życzę Wam Kochani miłego wieczoru. Cieszmy się jeszcze resztka weekendu :)
skirt / spodnica - zara
shoes / buty - ebay
bag / torebka - eurobags
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



