Lista blogów » viosna na cztery pory roku
army of me
Zobacz oryginał wt., 12/04/2016 - 08:52Ostatnio pojawiło się na blogu sporo modowych eksperymentów i zestawów trochę odbiegających od tych, do których Was przyzwyczaiłam. Dziś więc powrót do mojej codzienności. To nie tak, że źle się czułam w tamtych zestawach, czy że robiłam cokolwiek wbrew sobie. Lubię urozmaicać swoją szafę i swój wizerunek. Co nie zmienia faktu, że w klasykach czuję się jak w drugiej skórze. I gdybym miała zapędy minimalistyczne, to właśnie z takich basic'ów - klasyków zbudowałabym moją szafę. Całe szczęście nie mam:), chomikuję, próbuję i eksperymentuję. Choć w najbliższym czasie mam zamiar podzielić moją szafę właśnie według pewnego schematu- po jednej (łatwiej dostępnej) stronie, będę miała moje wszystkie ulubione, proste fasony, po drugiej ubrania noszone sporadycznie, ekstrawaganckie, inne. I zobaczę jak często, i czy w ogóle, będę sięgać do drugiej części szafy:).
A wracając do dzisiejszego zestawu. Główną rolę gra, niby prosty, a jednak ciekawy płaszcz. Cały jego urok tkwi w nietypowym zapięciu. Wielokrotnie pisałam Was, że uwielbiam miejscowy lumpeks, bo jak tu go nie lubić, jak na wieszakach można znaleźć po parę sztuk nowych, jeszcze z metkami i w pełnej rozmiarówce, ubrań prosto z wybiegów (skandynawskich wybiegów, ale jednak:)). Ostatnio kupiłam tam właśnie dzisiejszy płaszcz i kamizelkę-tunikę z przedostatniego posta. Zresztą wełniane spodnie, które widzicie na zdjęciach również stamtąd pochodzą.
zdjęcia- Paula
płaszcz- army of me
bluzka- only (sh)
spodnie- nn (sh)
buty- zara
torba- mohito
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




