Lista blogów » stylstynka
"ANNABELLE MINERALS" | COSMETICS ESSENTIALS
Zobacz oryginał czw., 16/07/2015 - 18:40Cześć Wszystkim!
Pamiętacie, jak jeszcze na starej wersji bloga obiecywałam Wam nie zapominać o urodowej sekcji i na tyle, na ile to możliwe rozwijać ją? Od dzisiaj zacznę wywiązywać się z tej obietnicy ;) Zapraszam do dalszej lektury, jestem pewna, że zadowoli ona przede wszystkim Panie, a w szczególności „kosmetykomaniaczki”.
Dla wielu z kobiet w makijażu liczy się delikatne i subtelne wykończenie, które mimo swojej lekkości wydobędzie wszystko, to co najpiękniejsze. „Naturalne piękno i zdrowa cera” to jedno z wielu haseł reklamowych firmy „Annabelle Minerals” (strona internetowa-LINK), ale to właśnie też to, co liczy się najbardziej i przy okazji brzmi bardzo obiecująco. Jako, że miałam okazję przetestować kilka produktów tej firmy, mogę Wam potwierdzić, iż wyżej wymienione słowa nie są jedynie obietnicą, a gwarancją.
Kosmetyki mineralne stały się moją miłością już po pierwszej aplikacji! Idealnie stapiają się ze skórą i są niezwykle komfortowe w noszeniu – w ciągu dnia dosłownie zapominamy o tym, że mamy „coś” na twarzy. Ponadto ich pigmentacja i poziom krycia są zaskakującą dobre! Do ich dodatkowych atutów należą również: zawartość ochrony UVA i UVB, brak testów przeprowadzanych na zwierzętach i 100% naturalny skład. Czego chcieć więcej? :)
Warto wspomnieć o tym, że jeszcze nigdy wcześniej nie miałam styczności z tzw. „minerałami” - dopiero firma „Annabelle Minerals” to zmieniła :))
Produkty od których postanowiłam zacząć swoją przygodę i na które się zdecydowałam to:
Jak same już widzicie firma dba o to, by rzeczy cieszyły oko. Sypkie produkty zapakowane są w praktyczne, wytrzymałe i stylowe słoiczki. Natomiast pędzle kuszą swoją lakierowaną powłoką i srebrnym okuciem.
Mineralny podkład matujący to strzał w dziesiątkę! Sprawdzi się zarówno przy cerach normalnych, jak i tych bardziej problematycznych. Wbrew pozorom zapewnia nam bardzo dobre krycie, które w miarę potrzeb możemy dodatkowo stopniować, nie bojąc się uzyskania nienaturalnego efektu. Świetnie radzi sobie z wyrównaniem kolorytu. Nałożony na wcześniej nakremowaną skórę sprawia wrażenie jej jedwabistego wygładzenia i wyrównania. Byście mogły wyobrazić sobie, jak fantastyczny jest to produkt dodam, że możemy go porównać do kamuflażu zawartego w sypkim pudrze :)) Jego jedyną wadą, która rzuciła mi się w oczy jest słaby poziom matowienia. W przypadku mojej cery pudrowy efekt utrzymywał się jedynie przez kilka godzin – jednak może być to kwestia braku pudru, który utrwaliłby makijaż (aktualnie firma wprowadza takowe do stałej sprzedaży!).
Kolejnym produktem są korektory – z racji, iż dobór odcienia wydawał się być wyjątkowo trudny postanowiłam na początek zdecydować się na zakup wzornika. Najlepszym dla mnie kolorem okazał się być ten pośredni (Medium) ;) Na samym wstępie muszę przyznać, że są to jedne z lepszych korektorów jakie dotychczas miałam okazje używać. Już niewielka ich ilość nałożona na pędzelek pozwala zakryć spore zasinienia. Dodatkowo nie ważą się one i nie zmieniają swojej barwy na skórze w ciągu dnia. Moim zdaniem nie można mieć im, nic do zarzucenia!
Mineralny róż z „Annabelle Minerals” o wspaniałym odcieniu Nude, to wielkie zaskoczenie. Dzięki swojej kremowej konsystencji zapewnia efekt trwałego rumieńca. Na policzku prezentuje się bardzo naturalnie, pod warunkiem, że będziemy uważać i nakładając nie przesadzimy z jego ilością – o co wcale nie trudno. Sądzę, że przypadnie on do gustu w szczególności dziewczynom preferującym matowe wykończenie wizażu, ponieważ właśnie tak prezentuje się na cerze :)
Na sam koniec przedstawię Wam dwa niezastąpione pędzle. Flat top służący do nakładania podkładu oraz ścięty pędzel, którym należy aplikować róż, bądź bronzer. Oba są bardzo mocno zbite i wykonane z miękkiego, syntetycznego oraz sprężystego włosia. Dzięki dosyć grubym rączką bardzo dobrze leżą w dłoni – tak więc ich użytkowanie jest czystą przyjemnością! Idealnie rozprowadzają po skórze kosmetyk, nie tworząc niechcianych plam. Ich obsługa jest bardzo prosta, wygodna i przyjemna. Mogę śmiało polecić je osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z makijażem i poszukują sprawdzonych „aplikatorów”.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Myślę, że bez wyrzutów sumienia śmiało mogę Wam zarekomendować firmę „Annabelle Minerals” - w końcu to, iż polubiłam kosmetyki naturalne i teraz chętnie po nie sięgam jest właśnie jej zasługą :)
Mam nadzieję, że mój wpis dla wielu z Was okazał się być przydatny. W razie dodatkowych pytań pamiętajcie, że zawsze chętnie odpowiem w komentarzach!
Mam nadzieję, że mój wpis dla wielu z Was okazał się być przydatny. W razie dodatkowych pytań pamiętajcie, że zawsze chętnie odpowiem w komentarzach!
Jestem bardzo ciekawa czy już wcześniej miałyście styczność z mineralnymi kosmetykami i firmą „Annabelle Minerals” – koniecznie napiszcie, czy podzielacie moją opinię! Jeżeli nie, zawsze możecie napisać, jak podchodzicie do tego typu kosmetyków ;)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.









