And I’d give up forever to touch you.
Zobacz oryginał czw., 10/01/2013 - 16:12Trzeba sobie dostarczać w życiu wrażeń, które powodują szybsze bicie serca. I to nie jest tak, że uczucia te pozwala osiągnąć tylko jedna konkretna rzecz/ osoba. Pisanie smsów i uśmiechanie się do ekranu, nowe buty, kebab o czwartej nad ranem, nieistotne. Najważniejsze jednak, żeby tchnąć w życie odrobinę namiętności, która przypomina nam, że prócz pracy i obowiązków jesteśmy również trochę... próżni. Problem jednak tkwi w tym, że nie zawsze wiemy co takiego wtłacza wspomnianą namiętność w szarość dnia. Niesprawiedliwe jest również to, że osobę, która zafascynuje i zahipnotyzuje każdym swoim szczegółem spotykamy raz na kilka/kilkanaście lat. W jaki sposób wtłoczyć w życie tę chemię, odczuwaną w trakcie zakochania, nie będąc zakochanym?
Miałam wrażenie, że coś jest nie tak, że czegoś mi brakuje. Dopiero gdy zobaczyłam, że nadchodzisz plażą, zdałam sobie sprawę, że brakowało mi ciebie.
Deszcz ze śniegiem zdecydowanie nie sprzyja poszukiwaniu fascynacji. Gdyby przyszło mi mieszkać w kraju, gdzie obecne warunki pogodowe są normą, z pewnością najbardziej fascynującą rzeczą jakiej mogłabym się spodziewać byłoby.... mycie zębów... No dobra, może trochę marudzę. Ale to dlatego, że najprzyjemniejsze rzeczy spotykają mnie zwykle w maju ;)
Przyjemnego wieczoru.
koszula, muszka - sh
spodnie - River Island
bluzka- H&M
torebka - New Look
futrzak - podarek
chusta - Massimo Dutti




Napisała: Marsi.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



