Lista blogów » marysia-k
Anabelle Minerals.
Zobacz oryginał pt., 24/10/2014 - 11:27Kosmetyki działają cuda i chyba każda z Was się ze mną zgodzi. Jeśli chodzi o makijaż i moją twarz przykuwam do niej dużą uwagę, gdyż miałam problemy z cerą (nigdy nie była ona nieskazitelna), dlatego, muszę ostrożnie dobierać sobie kosmetyki. Lubię się malować, lubię dobrze się czuć i dobrze wyglądać, ale staram się nie przesadzać. Jeśli maluję usta na wyrazisty kolor rezygnuję z cieni i odwrotnie. Zawsze podkreślam usta, oczy lub policzki (odrzucam na bok ta zasadę na jakieś większe wyjścia). Dziś przedstawiam Wam moją opinię o kosmetykach Anabelle Minerals. Dziś przekonacie się co obecnie używam. Może akurat coś Wam przypadnie do gustu.
Do wykonania tego makijażu użyłam między innymi kosmetyków takich jak:
-podkład mineralny kryjący (natural fair): pierwszy raz miałam styczność z kosmetykami mineralnymi. Wciągnęłam się w wiele pozytywnych opinii i sama spróbowałam. Jak dla mnie produkt ten jest idealny- bardzo dobrze zakrywa wszystkie niedoskonałości cery jak i cienie pod oczami. Jednym minusem jest to, że nie wytrzymuje całego dnia na twarzy. Często dermatolog mówi, aby nie używać podkładów tradycyjnych w kremie, a tych sypkich lub w kamieniu. Podobno poprawia się wtedy o wiele jakość cery. Ja niestety ostatnio mam bardzo duże problemy z buzią przed jego stosowaniem jak i po (efekt po lecie), także ja nie widzę w tym aspekcie różnicy. Cera nie zmienia się z dnia na dzień, a używam tych kosmetyków dopiero od tygodnia, więc może po pewnym czasie zauważę różnicę, a o tym na pewno jeszcze napiszę. Każdy z podkładów skomponowany jest z 4 składników: mika (rozświetlenie), tlenek cynku (mat), dwutlenek tytanu (krycie), tlenek żelaza, ultramaryna (odcień). Do trzech podstawowych kolorów: beige, golden, natural jest sporo odcieni. Każdy na pewno znajdzie coś dla siebie;
-korektor mineralny (medium): bardzo dobrze maskuje niedoskonałości, nie uwidacznia ich. Ma lekki, zielonkawy kolor. Jeśli lubisz produkty naturalne i masz kapryśną cerę to na pewno spodoba Ci się ten kosmetyk mineralny. Korektor jest bardzo wydajny. Anabelle Minerals to firma dla fanów lekkich makijaży. Firma ta rozsławiła się już w polskiej blogsferze, więc pewnie już co niektórzy o niej coś słyszeli. Korektor nie waży się. Na twarzy utrzymuje się cały dzień. Oprócz tego, że kryje to również koi wypryski i podrażnienia. Nie zatyka porów. Produkt ma mało odcieni, dla niektórych może to być problem, ale dla mnie odcień medium jest idealny. . Polecam wypróbowanie tego produktu, chociażby testera!
-róż mineralny (rose): kolor jest ładny, nienachalny, naturalny (mój: rose) i lekki (choć można stopniować jego intensywność). Nie nadaje się na wieczorny, mocny makijaż. Jest matowy. Produkt jest bardzo wydajny. Utrzymuje się na twarzy cały dzień, nie muszę nic poprawiać. Po nałożeniu łatwo narobić sobie plam, ale jest to do rozmazania. Róż jest idealny dla osób z cerą trądzikową lub krostami, gdyż nie zatyka porów, tak jak reszta kosmetyków mineralnych. Oczywiście sprawdzi się też na innych rodzajach cery (trądzikowa, tłusta, normalna...). Opakowanie jest bardzo proste, eleganckie, wygodne i wytrzymałe. Jest to solidny, plastikowy, przeźroczysty słoiczek z czarną zakrętką. Sprytnie zakręcane sitko zapobiega wysypywaniu się proszku. Jestem zachwycona. Używanie tego różu to czysta przyjemność. Pięknie podkreślił moje policzki. Cena jego wynosi około 30zł. Minusem jest jego dostępność tylko przez sklep internetowy.
-cień mineralny (smoky): uwaga! W cieniach też można się zadurzyć! Są to sypkie cienie mineralne. Ich cena za 4g wynosi około 30zł. Można zamówić też testery (próbki), wychodzi wtedy taniej i każda z Was może sobie je wypróbować lub dobrać odpowiedni kolor. Ich dostępna liczba kolorów to 17. Produkty te można kupić w internetowym sklepie marki (przypominam tutaj: <klik>, cienie: <klik>. Cienie AM są skierowane głównie dla wymagających konsumentek. Kosmetyki mineralne nie zawierają silikonów czy konserwantów, dlatego nie są bardzo szkodliwe dla naszej cery. Z tych cieni będą zadowolone kobiety o oczach wrażliwych. Prosukt ten można nakładać na dwa sposoby: na sucho i na mokro. Podczas malowania cień bardzo się rozsypuje, dlatego polecam malować najpierw oczy, a dopiero później robić całą resztę makijażu. Cienie Anabelle Minerals podbiły moje serce.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





