Lista blogów » Tina Ha - blog lifestylowo-modowy

ALTERNATYWA DLA LAKIERÓW HYBRYDOWYCH: NAKLEJKI TERMICZNE MANIROUGE

Zobacz oryginał

Niewątpliwie od kilku lat na paznokciach milionów kobiet goszczą lakiery hybrydowe - jednolite kolory, rozmaite wzory, a także brokaty, cyrkonie i wymyślne kompozycje. Nic w tym dziwnego, bo paznokcie nie tylko pięknie wyglądają, ale są utwardzone oraz niestraszne im nieestetyczne odpryski.
Niestety jeśli podobnie jak ja nie macie talentu plastycznego i precyzyjnej ręki do zdobień to zwykle kończy się na jednym kolorze lub w ramach szaleństwa kilku odcieniach. Właśnie dla takich osób jak ja powstała alternatywa dla hybryd - naklejki termiczne

IMG_2144.jpg



Czym jest Manirouge?


To naklejki termiczne, które po nabraniu odpowiedniej temperatury są plastyczne przez to dopasowanie ich do paznokcia nie stanowi większego problemu. Wyróżnia je zdecydowanie różnorodność dostępnych wzorów i mniej skomplikowana aplikacja. Na stronie Manirouge dostępne są tysiące szablonów a także zestawy startowe, w którym znajdziecie wszystko co potrzebne jest do wykonania manicure. 

IMG_2171.jpg


Manirouge box

Skoro juz o zestawach mowa to w sklepie znajdziemy 4 boxy różniące się ilością dodatkowych akcesoriów oraz kompletów naklejek. W moje ręce trafił Manirouge Maxi Plus, więc skupię się właśnie na nim. Podstawą ( oprócz oczywiście naklejek, których w zestawie znajduje się 6 kompletów ) jest Mini Heater, czyli małe urządzenie dmuchające gorącym powietrzem, oliwka do paznokci, która służy do zdejmowania naklejek, cleaner ( odtłuszczacz ),  koptyko, pilnik, nożyczki, polerka, radełko oraz folia do wygładzenia manirouge. 

IMG_2162.jpg


Aplikacja, trwałość, plusy i minusy 

Prawidłowe przyklejanie naklejek opanowałam już przy pierwszym razie, można by powiedzieć, że tylko przy pierwszym paznokciu miałam problemy. Więc w tej kwestii nawet największy laik nie powinien mieć trudności. Aplikować naklejki można bezpośrednio na płytkę paznokcia bądź na uprzednio nałożoną bazę i top hybrydowy. Druga opcja z pewnością utwardzi płytkę paznokcia i przedłuży trwałość, ale uważam że nie o to chodzi aby dodawać sobie dodatkowej roboty. 
Producent zapewnia wytrzymałość naklejek przez okres 2 tygodni, w moim przypadku jednak zaczęły się zadziorki w 9 dniu, co i uważam za świetny wynik. ( nie ukrywam, że miałam już ochotę na nowy wzór ). Jeden zestaw naklejek powinien wystarczyć na 4 aplikacje - często też w jednym komplecie są różne wzory więc można poszaleć, a cena arkusza to 14,90-24,90 pln. 

IMG_2159.jpg


No dobra, Manirouge nie jest produktem bez wad. Jeśli nieodpowiednio dokładnie zaaplikujemy naklejkę ( co można poprawić ) i stworzy się wybrzuszenie bądź zadziorek to jest to strasznie denerwujące. Zapewne trening czyni mistrza i może kiedyś stanę się perfekcjonistką i nie będę mieć z tym problemu. Często też trzeba naklejkę dociąć ( chyba, że tylko ja mam nieregularne paznokcie )
co u mnie stanowi nie małe wyzwanie.  Na mały minusik zasługuje też fakt, że nie zalecane jest używanie oliwek do paznokci, gdyż w tym przypadku służy ona do zdejmowania naklejek. 

Moje stylizacje 

fotopaz.jpg


Po lewej: Black Flower    Po prawej: Liens

Podsumowanie

Śmiało mogę stwierdzić, że naklejki Manirouge to znakomita alternatywa dla hybryd i bynajmniej w moim przypadku te odeszły w kąt. Paznokcie odpoczywają od żeli, a nadal wyglądają dobrze. Brakuje mi jedynie utwardzenia płytki, przez co musiałam je nieco skrócić bo stały się łamliwe. 


Znacie Manirouge? Co sądzicie o tym rodzaju manicure? 




Zaloguj się, żeby dodać komentarz.