Lista blogów » marysia-k

Akceptuj!

Zobacz oryginał
DSC_0072.JPG
Nie jestem zwolenniczką przesadnej wagi, jak i wychudznych dziewczyn. Jestem zwolenniczką bycia sobą. Choć ja w pewnym sensie należę dotych drugich, uwierzcie mi, że to też wcale nie jest takie fajne. Małe piersi, trudny dobor ubrań, brak możliwości uprawiania wielu sportów (kiedyś biegałam, grałam w tenisa, jeździłam na rowerze..., chudłam, a uwielbiałam to robić), głupie żarty skierowane w moją stronę, kompleksy- to wszystko dotyczy również tych szczupłych dziewczyn. Nawet nie wyobrażacie sobie jak ciężko jest przytyć (tak samo jak schudnąć). Coraz częściej wyczytuję w gazetach i na różnych portalach o popieraniu otyłości i rozmiaru XL. Są to jak najbardziej dobre działania, o ile takie osoby są chore lub po prostu dbają o swoje ciało, ale ich przemiana materii na tonie pozwala, lub po prostu stwierdzają "Nie będę chuda"- świat byłby nudny, gdyby był otoczony rozmiarem 34. Ja noszę 32 (XXS), lub rzadziej 34. Kiedy znów na silę się opycham, zawsze mi się to w jakiś sposób 'zwraca". Jestem chora + mój zapis genetyczny mi na to nie pozwala. Ale chyba najważniejsze jest to, że AKCEPTUJĘ SIEBIĘ. 
A ja tymczasem pozdrawiam Was ze słonecznej Chorwacji i dodaję pierwsze zdjęcia (z wielu). Oczekujcie kolejnych!
Całuję
DSC_0060.JPG
DSC_0068.JPG
DSC_0066.JPG
page.jpg
bluzka- Sinsay / spódniczka- sammydress / buty- NewBalance (schaffashoes) / torebka-no name (od aparatu ;p) / okulary- eokulary / bransoletka- Apart / zawieszki- no name, delamo / pierścionek- od przyjaciół  / włosy clip-in- doczepiane

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.