Lista blogów » Moda i takie tam

9 rzeczy, które możesz kupić za bezcen

Zobacz oryginał

Ubiegły weekend - stoję w kolejce do kasy w jednej ze znanych sieciówek. Przede mną dziewczyna kupuje jeansową kurtkę, taką klasyczną, całkowicie zwyczajną. Płaci 150 zł, a w mojej głowie pojawia się tylko jedna myśl - "rany, w lumpeksie miałabyś taką za dwie dyszki i to jeszcze markową".
Nie, nie jestem skąpa, nie mam problemu z wydaniem pieniędzy, gdy coś mi się bardzo spodoba. Ale też podchodzę do tematu zakupów bardzo racjonalnie, większość ciuchów w sklepach tak naprawdę jest warta połowę swojej ceny regularnej, a może i mniej. Dlatego lubię promocje, wyprzedaże i sklepy z używaną odzieżą. W tych ostatnich znaleźć można rzeczy, które nie tylko nie ustępują tym z salonów, ale i są prawie identyczne, a kosztują o wiele mniej.
Dziś przegląd właśnie takich ubrań i dodatków, które możemy zdobyć za grosze, wystarczy poszperać w second-handach.

1. Kurtka jeansowa. 
Klasyczna, zapinana na guziki, z kieszonkami na wysokości piersi. Bardzo popularna w latach 80 i 90, powróciła kilka sezonów temu. Nosimy ją w wersji oversize, długą, z wywiniętymi rękawami, lub jako dopasowaną. W obu wersjach - możemy spokojnie kupić w lumpeksie. Często markową, np. Levi's czy Lee.
Cena ok. 10-40 zł.

1-03-06-2015.jpg




2. Jeansy
Pozostajemy w temacie klasyki. Jeansy nosi każdy, niezależnie od wieku, statusu, a czasem i okazji.
Jednak kultowe Levis 501 to wydatek rzędu kilkuset złotych, chyba, że kupimy je z drugiej ręki. Second handy, zwłaszcza te większe, są doskonale zaopatrzone w takie spodnie. Dzwony, rurki, proste nogawki, szwedy, ciemny denim, jasne, przecierane, do wyboru do koloru, wystarczy dobrze poszukać. Poza klasykami od Levi's, Lee czy Wrangler znajdziemy też modele vintage od projektantów (Versace, Valentino) a także wiele innych. Można również kupić jeansy marek na polskim rynku niedostępnych - moja ulubiona to Seven For All Mankind, dla której kolekcję limitowaną stworzył niedawno Giambattista Valli.
Ceny wahają się od kilku do kilkudziesięciu złotych, ale nawet wydając troszkę więcej - warto.

1-03-06-20151.jpg




3. Kamizelka jeans
Zamykamy temat słynnej tkaniny, wynalezionej pierwotnie jako materiał na ubrania dla farmerów. Podobnie jak kurtki, jeansowe kamizelki również są obecnie bardzo modnym elementem stroju, zwłaszcza w trendzie boho. Możemy je nosić gładkie, jak i ozdobić naszywkami, koralikami, przypinkami, co tylko wyobraźnia dyktuje. Klasyczny model na pewno znajdziemy "na lumpkach", a jeśli nie, można kupić kurtkę i obciąć rękawy :)
Cena ok. 10-20 zł

1-03-06-20152.jpg




4. Biała koszula
Większości z Was zapewne kojarzy się ze szkołą, maturami lub pracą w biurze. Jakby jednak nie patrzeć, koszula w jasnym kolorze powinna wisieć w każdej (damskiej i męskiej) szafie. Jest bowiem tym elementem, który pasuje do każdego "dołu", czy to wersja casual czy elegancka. Najlepiej z dużym dodatkiem bawełny, przyjazna dla ciała i pozwalająca skórze oddychać. Taki ciuch możecie bez problemu również kupić w sklepie z odzieżą używaną, często zdarzają się egzemplarze nowe, z metką. Ja koszule kupuje tylko tak, a kolekcję mam już pokaźną :)
Cena ok. 10-25 zł

1-03-06-20154.jpg




5. Skórzany pasek
Uwielbiam wysokogatunkowe dodatki, czy to torby czy paski. Produkt skórzany czy zamszowy gwarantuje doskonałą jakość i użytkowanie przez lata, bez obawy o przerwanie czy popękanie brzegu. Lumpeksy to wielka kopalnia tego typu rzeczy, często od światowych projektantów. O ile o markową torebkę jednak ciężko, bowiem jest mnóstwo podróbek, zwłaszcza Louis Vuitton i Prada, o tyle z paskiem jest dużo łatwiej. Nie każdy bowiem "szperacz" dociera do kosza czy wieszaka z wystawionym tego typu asortymentem, nie każdy też szuka. 99% moich pasków pochodzi z second handów, a wśród nich takie perełki jak Escada, Moschino, Versace, Laurel, Valentino - wszystkie kupiłam za mniej niż 10 zł :)
Cena ok. 1-15 zł

1-03-06-20155.jpg




6. Bawełniana koszulka
Tzw. ubrania basic są niezbędne, niezależnie jaki styl preferujemy - klasyczny T-shirt przydaje się zawsze. Gdy nie wiadomo co założyć, wystarczy zestawić go z marynarką czy ramoneską i jeansami. Zimną ogrzeje nas dodatkowo pod swetrem. Przyda się na wycieczkę, jak lekki spód pod sportową wiatrówkę.
Akurat ta część odzieży jest dość tanim elementem, dostępnym w sieciówkach, ale po co płacić kilkadziesiąt złotych, skoro równie dobrze można ją mieć za kilka złociszy z lumpeksu, nierzadko nową, z metkami a i często markową.
Cena ok. 2-15 zł

1-03-06-20153.jpg




7. Kombinezon
Wygodny element letniej garderoby, który osobiście uwielbiam! Niestety, w sklepach jest to ciuszek dość drogi. Na szczęście kolorowe, luźne kombinezony często można znaleźć w sklepach z odzieżą używaną, sama mam trzy i nie wyobrażam sobie urlopu bez niego. Na plażę narzucam szybko na bikini, wieczorem z wyższymi sandałkami jest idealny na imprezę. Multiuniwersalny fatałaszek!
Cena ok. 10-30 zł

1-03-06-20156.jpg




8. Bikini...
...czyli temat bardzo aktualny w perspektywie czekającego tuż za progiem lata. Jeśli nie szukamy konkretnego fasonu czy koloru, w second handzie znajdziemy na pewno coś dla siebie. Bardzo często pojawiają się rzeczy nowe, z metkami, oraz modele w niestandardowych rozmiarach. Panie, które mają dość duży biust czy obfitsze biodra wiedzą, jaki to problem znaleźć coś odpowiedniego.  i ładnego na dodatek. Kostiumy w lumpeksach to przeważnie towar z Anglii, gdzie dostępna jest o wiele bardziej zróżnicowana rozmiarówka, zarówno jeśli chodzi o majteczki jak i staniki.
Cena to ok. 5-20 zł

1-03-06-20157.jpg




9. Apaszki i szaliki
Mój mały, prywatny bzik. Jestem absolutnie i totalnie zakochana w jedwabnych apaszkach i kaszmirowych szalikach. Mam ich pokaźną kolekcję, choć noszę dość sporadycznie. Te pierwsze przydają się zwłaszcza w porach przejściowych, do trencza czy marynarki, są także doskonałym ożywieniem służbowego mundurku "kostium-biała koszula". Jak rozpoznać czy to rzeczywiście jedwab? Jeśli brak metki ze składem, wystarczy spojrzeć na brzegi - powinny być rolowane i ręcznie obszyte. Tutaj również mam kilka perełek jak Burberry, Sonia Rykiel czy Dior, kupionych za grosze.
Cena ok. 1-10 zł

1-03-06-20158.jpg




Macie jakieś second handowe perełki?
Pochwalcie się w komentarzach, co też Wam udało się upolować!

Wszystkie fotki z portalu Pinterest, kolaże mojego autorstwa.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.