Lista blogów » mkol
275. Przepis na zdjęcie - latające liście nad kubkiem kawy
Zobacz oryginał czw., 13/12/2018 - 21:40Bardzo się cieszę, że moje jesienne ujęcia i pomysły na zdjęcia wzbudziły w niektórych sporą ciekawość i zainteresowanie. Tym razem mam Wam do pokazania proces twórczy: od inspiracji do realizacji, aż do efektu końcowego.
W podsumowaniu listopada pokazałam Wam moje ulubione zdjęcie [wpis tutaj]. Mowa tu o kawie z której zamiast pary unoszą się liście. Skąd taki pomysł?
SKĄD CZERPAĆ POMYSŁY NA ZDJĘCIA?
Wiele osób zastanawia się skąd czerpać pomysły na zdjęcia. Ja czerpię inspirację z:
- innych zdjęć
- obrazów
- przedmiotów
- przeczytanych tekstów
- gier słownych
W swoich działaniach nie chcę dopuścić do plagiatu. Staram się tworzyć własne interpretacje i wprowadzać modyfikacje. Czasami tak spore, że prawdopodobnie nikt nie domyśliłby się, że pomysł pochodzi od tego konkretnego obrazu.
Co prawda na brak pomysłów nie narzekam, ale często mam problemy z realizacją. Wtedy przeglądam zapisane inspiracje i próbuję skleić różne obrazy w jedną całość. O tym gdzie szukać inspiracji napisałam Wam w tym poście [KLIK!].
SCHEMAT DZIAŁAŃ
Poniżej opiszę Wam schemat działań, który często towarzyszy mi przy realizacji danego zdjęcia. Posłużę się przykładami dotyczącymi zdjęcia z lewitującymi liśćmi.
1. Zastanawiam się jakie zdjęcie chcę zrobić
To zapewne jeden z ważniejszych punktów moich działań. Zastanowienie się jaki jest motyw przewodni zdjęcia i na jakim efekcie mi zależy.
Motyw przewodni: kawa, jesień
2. Szukanie skojarzeń do obranego tematu
Jesień - spadające liście, liście tańczące na wietrze, ciepło
Jesień+liście+kawa+para = liście zamiast pary
3. Pomysł na zdjęcie
Z początku wymyśliłam sobie, że zdjęcie będzie bardzo minimalistyczne, zrobione na białym tle.
4. Zgromadzenie atrybutów
Czyli kawa, liście.
W późniejszym czasie dodałam: światełka, szyszki, materiał i gazety.
5. Jak uzyskać efekt lewitujących liści?
Z początku podjęłam się próby podwieszenia liści na przezroczystych żyłkach, ale liście obracały się w każdą stronę i nie chciały ze mną współpracować. Przez to stwierdziłam, że będę trzymać liście nad kawą i zrobię sklejkę w Photoshopie. Wbrew pozorom sposób ten okazał się znacznie łatwiejszy w realizacji.
6. Próba zrobienia zdjęcia
Zdjęcia zaczęłam robić dość późno, przez co szybko zrobiło się ciemno i oświetlenie było bardzo niekorzystne. Liście obracały się na żyłkach i nie chciały ze mną współpracować, a biały stolik i białe tło wyglądały po prostu smutno i nieciekawie.
7. Nie tak miało być...
Dalej uważałam, że mam ciekawy pomysł, ale nad wykonaniem muszę popracować. Zniechęcona złymi warunkami oświetleniowymi i efektami postanowiłam, że kolejną próbę podejmę na drugi dzień.
8. Poszukiwanie inspiracji
Na tym etapie sięgnęłam po dawkę inspiracji. Stworzyłam tablicę na stronie Pinterest i zapisywałam pomysły na zdjęcia z kawą. Przy okazji tworzyłam w głowie zarys swojego zdjęcia.
[źródło]
Dzięki tej fotografii stwierdziłam, że kawę mogę postawić na gazetach, a w tle dodać światełka.
[źródło]
A to zdjęcie skłoniło mnie do tego, by dodać jeszcze jakiś materiał.
9. Zrobienie zdjęcia
Zrobienia tego zdjęcia nie ograniczało się tylko do naciśnięcia spustu migawki. Pierwsze musiałam zadbać o całą kompozycję, posiłkując się zgromadzonymi inspiracjami, a następnie ustawić aparat na statywie i zrobić parę zdjęć z różnymi układami lewitujących liści.
Poszukiwanie odpowiedniej perspektywy i podwyższenie stolika ;)
Przed obiektywem ustawiłam światełka, dzięki którym uzyskałam świetliste punkciki. To zdjęcie posłużyło mi jako baza do dalszej obróbki w programie graficznym.
10. Obróbka
To jeszcze nie koniec. By uzyskać zamierzony efekt zdjęcie wymagało ingerencji Photoshopa. Lewitujące liście wycinałam z różnych fotografii i wklejałam do bazowego zdjęcia.
Skorzystałam z narzędzia szybkiego zaznaczania, a za pomocą stempla zakryłam kawałek pęsety.
11. Obróbka na telefonie
Na telefonie dopieściłam całą fotografię. Chciałam dopasować ją do kolorystyki swojego Instagrama. W aplikacji Afterlight dorobiłam delikatne zabrudzenia.
12. Efekt końcowy
Efekt końcowy różni się od moich pierwszych zamierzeń, ale ogólnie jestem zadowolona. Bardzo się cieszę, gdy potrafię się zebrać w sobie i zrealizować pomysły jakie chodzą mi po głowie. Bez wyszukiwania wymówek typu: nie mam czasu, nie chce mi się albo, że i tak nic z tego nie będzie.
Przyznaję, że to zdjęcie było dość pracochłonne, ale myślę, że dla efektu końcowego i satysfakcji warto było poświęcić trochę więcej czasu. Mam nadzieję, że ten wpis kogoś zainspiruje do fotograficznej zabawy albo pomoże obudzić w kimś pokłady kreatywności ;)
INNE WPISY:
♥ JAK ZROBIĆ LEWITUJĄCY PRZEDMIOT NA ZDJĘCIU? PROSTA FOTOMANIPULACJA - prosta fotomanipulacja, którą można zrobić nawet w darmowym programie Photoscape.
Po więcej zdjęć i inspiracji zapraszam Cię na mój Instagram @adazet
Skąd czerpiesz pomysły na zdjęcia? :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.












