Lista blogów » mkol
219. (Po) walentynkowa stylizacja + ubrania z wyprzedaży
Zobacz oryginał pt., 16/02/2018 - 21:26Dobry wieczór! W dzisiejszym poście przygotowałam dla Was nie tylko zdjęcia walentynkowej stylizacji, ale również moje łupy z wyprzedaży. Przy okazji możecie zobaczyć efekty mojej walki z obróbką w Lightroomie i presetami.
Nawet nie wiecie jak marzyłam o sesji w ośnieżonym lesie. Niestety chyba wszędzie spadł śnieg, tylko nie w Toruniu! Tak czy siak pojechałam do lasu by przekonać się czy to miejsce spełnia moją wizję i przy okazji zrobiłam kilka zdjęć.
(Będę musiała w końcu przestać wydziwiać i zacząć pokazywać twarz, ale dajcie mi jeszcze trochę czasu :D )
Białą koszulę z falbanką kupiłam w Mohito z myślą o zbliżających się egzaminach. Była przeceniona z 99 zł na 49 zł. Co w przypadku eleganckiej koszuli jest korzystną ceną. Do przymierzalni wzięłam rozmiar 34, ale był na mnie za duży. W dodatku wciąż nie byłam przekonana do tej falbanki. Tuż przy wyjściu ujrzałam rozmiar 32, kupiłam w ciemno i stwierdziłam, że najwyżej ją zwrócę. Jednak koszula w tym rozmiarze prezentowała się na mnie o wiele lepiej. W dodatku materiał zbytnio się nie gniecie, co jest dla mnie ogromną zaletą.
By wyglądać elegancko, a zarazem niezbyt uroczyście do koszuli założyłam bordową spódnicę, rajstopy w serduszka i zakolanówki. Ubranie wierzchnie stanowił płaszcz z Bershki, który również kupiłam niedawno na wyprzedaży. Już wcześniej wpadł mi w oko, ale był droższy o 60 zł. Czasami opłaca się trochę poczekać by kupić coś o wiele taniej.
Botki na niewielkim obcasie to też nowość. Kupiłam je z konieczności, gdyż podeszwa moich butów całkowicie się zdarła, a ja ślizgałam się po ulicy jak łyżwiarz po lodowisku. Dodam jeszcze, że jak łyżwiarz-amator. Botki pochodzą z lokalnego toruńskiego sklepiku. Mają zapięcie z boku, co ułatwia ich zakładanie.
Na wyprzedaży kupiłam jeszcze koszulkę z koronką oraz bluzę z perełkami (pojawi się w kolejnych postach). Rzeczy z perełkami są teraz na czasie i spodziewałam się, że będą drogie, ale bluzę udało mi się dorwać (bez promocji) za 45 zł w sklepie New Yorker. Jest naprawdę cieplutka. W Mohito przymierzałam jeszcze spodnie z perełkami w zaskakującej cenie 49 zł, ale pomimo rozmiaru 34 były na mnie ogromne.
Po raz pierwszy przerabiałam zdjęcia na bloga w programie Lightroom. Skorzystałam z pomocy gotowej akcji, ale też trochę pokombinowałam z suwakami. Ciekawa sprawa, ale muszę ją jeszcze lepiej opanować. Dzisiaj wróciłam też do swojego rodzinnego domu i mam nadzieję, że uda mi się wykonać tu zdjęcia w pięknej, śnieżnej scenerii! :)
Czapka - H&M
Koszula - Mohito
Płaszcz - Bershka
Spódnica - Bershka
Rajstopy - Gatta
Zakolanówki - Rosewholesale
Botki - lokalny sklepik
Zapraszam Cię do obserwacji mojego konta na Instagramie @adazet
Ostatnio spełnił się mój mały cel - 2500 Obseratorów na Instagramie,
również w tym samym dniu zyskałam 300 Obseratorów na blogu
(mam nieskromną nadzieję, że będzie Was tu jeszcze więcej ;) )
(mam nieskromną nadzieję, że będzie Was tu jeszcze więcej ;) )
Dziękuję Wam, że jesteście! :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.













