Lista blogów » mkol
212. Stylizacja w zimowej scenerii: płaszcz, biały sweter i szalik w kratkę
Zobacz oryginał pon., 01/01/2018 - 21:58Parę dni temu zaskoczył mnie widok śniegu za oknem. Wiedziałam, że grzechem byłoby nie wykorzystać takiej okazji i zrobienie śnieżnych zdjęć to obowiązek! Udało mi się zrobić sesję dla dwóch dziewczyn, zdjęcie na Instagram oraz fotki do dzisiejszego wpisu.
Stylizacja może Wam się wydawać znajoma, gdyż taki zestaw pojawił się już na moim Instagramie (@adazet). Z tą różnicą, że tym razem zamiast białej ściany możecie zobaczyć piękną, śnieżną scenerię. Nie ukrywam, że widok białego puchu bardzo mnie ucieszył i sprawił, że poczułam dziecięcą radość. Myślałam, że pójdę na sanki albo z rodzinką rozpoczniemy bitwę na śnieżki, ale te plany zeszły na boczny tor. Najważniejsze w tym dniu było dla mnie robienie zdjęć. W ostatnim wpisie [TUTAJ KLIK] trochę się skarżyłam, że przestałam czuć radość z tego zajęcia, ale w tamtym dniu to myślenie poszło do kosza. Pomysły same napływały mi do głowy, a zmarznięte ręce nie stanowiły żadnego problemu ;)
Ostatnio zaczęłam bardziej doceniać rzeczy, które są w pobliżu mnie. Czasami ubolewam nad tym, że nie mam ładnych miejsc do robienia zdjęć, a tu ogródek przed moim domem okazał się być idealną miejscówką.
Mam bardzo drobne ramiona przez co znalezienie idealnego płaszcza graniczy z cudem. Nawet te najmniejsze rozmiary są za szerokie w barkach albo są tak masywne, że się w nich po prostu topię. Płaszczyk ze zdjęć dostałam od mamy. Z początku nie mogłam się do niego przekonać, ale usunęłam (zbędny moim zdaniem) pasek i płaszcz od razu zyskał w moich oczach. Jest cienki i nie podoba mi się zapięty, dlatego najchętniej zakładam go do grubych i ciepłych swetrów. Biały sweterek pochodzi ze sklepu Sinsay. Uwielbiam takie sploty na swetrach! Zresztą moje rękawiczki też posiadają podobne zdobienie.
W Nowym Roku chciałabym sobie życzyć zdecydowanie więcej pozytywnego myślenia, nie przejmowania się tak wszystkim i wytrwałości w tym co robię. Nawet dzisiaj w przypływie emocji pomyślałam o założeniu nowego bloga i rozpoczęciu wszystkiego od początku (choć z większym bagażem doświadczeń), ale po chwili zdałam sobie sprawę, że powinnam zaangażować się bardziej w to miejsce, które już stworzyłam. Tworząc wpis napotkałam kolejną przeszkodę. Chciałam dodać na zdjęciach efekt padającego śniegu, ale pomimo prób i dobrej instrukcji efekt był mizerny. Poddałam się, wyłączyłam program, ale coś mnie tknęło i powiedziałam sobie, że MUSZĘ to zrobić. Po prostu MUSZĘ. Dzięki temu możecie podziwiać ten efekt na dzisiejszych zdjęciach ;)
Korzystałam z tego poradnika - Jak dodać śnieg do zdjęć + darmowe nakładki ze śniegiem! || Sztuka Retuszu [KLIK TUTAJ].
Mój Instagram: @adazet
Znajdziesz tu pomysły na proste stylizacje, kreatywne ujęcia oraz dobrą kawę ;)
Zimową porą wolisz nosić kurtki czy płaszcze? :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.











